The F word #1

Jestem wkurwiony. Nosz ile można chorować (dzieci), nudzić (praca), narzekać (żona) i tonąć w pisuarze (kraj)? Fuck! Z tej okazji przypomniałem sobie pewien słynny film i pewną zabawną książkę. Jedno i drugie pasują mi do ostrego wkurwu. – Naprawdę jesteś pisarzem? – Czasami. – Potrzebuję kogoś, kto ma dobre pióro. Dobry jesteś? – Każdy pisarz […]

Czytaj dalej "The F word #1"

Nie stabilizuj zachwiań

Na złocistej fajerce spalę różową różę, czarne pióreczko kurze i jedno ludzkie serce. Nikogo nie otruję, nikogo nie zabiję serce to jest niczyje, jest ono tylko – moje. Gołębia nie zaduszę, me czary są bezkrwawe, w czarodziejską potrawę wrzucę mą własną duszę. – Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, „Różowa magia” Czyż to nie jest wiersz egoistyczny, a nawet […]

Czytaj dalej "Nie stabilizuj zachwiań"

Wiersz na nowy rok

Wszystkim amaktorskim czytaczom składam najserdeczniejsze życzenia noworoczne. Żebyście jak tych trzech aniołów, o których opowiada nam tu Gałczyński, nie trafili do piekła. Albo, jeśli macie taką ochotę, żebyście właśnie trafili. Najlepszego! – Słuchajcie, słodkie siostry – tak mówił stary opat: – (Na dworze było wietrzno, ponuro i listopad.) Raz było trzech aniołów, jak trzy wyborne […]

Czytaj dalej "Wiersz na nowy rok"

Gdy emocje już opadły

Święta święta i po świętach. Czas na niepodsumowanie roku pełnego zmian. Coś czuję, że nadchodzący będzie także w nie obfitował, tyle że na zupełnie innych polach. Od miesiąca mieszkamy w nowym domu i zaczynamy się w nim odnajdywać. Nie ma wątpliwości: to była dla nas taka zmiana, jakbyśmy wyprowadzili się na inną planetę, albo co […]

Czytaj dalej "Gdy emocje już opadły"

List do Świętego Mikołaja

Drogi Święty, W tym roku już mi przyniosłeś fantastyczny prezent: dom dla mojej rodziny, w którym wszyscy jej członkowie są szczęśliwi. A przynajmniej na to wygląda, jeśli można to ocenić po dwóch tygodniach mieszkania. Jeśli mogę jednak czegoś sobie zażyczyć, to proszę tylko o chwilę spokoju. Nieco czasu, żeby móc pocieszyć się tym domem i […]

Czytaj dalej "List do Świętego Mikołaja"

Ius primae noctis

Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą! Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę, Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą… Spleć stopy, przymknij oczy – i nazwij to cudem, Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju! Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem Rozniecone w […]

Czytaj dalej "Ius primae noctis"

Przerwaszamwadzka

Wykończyłem dom. W tym tygodniu przeprowadzka. Sam też jestem wykończony i muszę zarządzić przerwę u Amaktora. Dlatego w tym tekście będę głównie przepraszał. W równe dwa miesiące nasz nowy dom został wykończony, pod moim upierdliwym, bo amatorskim, nadzorem. Zaskakujące: łatwo poszło. W zasadzie miałem wszystko przygotowane już od początku lata*, więc to nie powinno dziwić, […]

Czytaj dalej "Przerwaszamwadzka"