Przerwaszamwadzka

Wykończyłem dom. W tym tygodniu przeprowadzka. Sam też jestem wykończony i muszę zarządzić przerwę u Amaktora. Dlatego w tym tekście będę głównie przepraszał. W równe dwa miesiące nasz nowy dom został wykończony, pod moim upierdliwym, bo amatorskim, nadzorem. Zaskakujące: łatwo poszło. W zasadzie miałem wszystko przygotowane już od początku lata*, więc to nie powinno dziwić, […]

Czytaj dalej "Przerwaszamwadzka"

Wiersze dla dzieci: „Cuda i dziwy”

Spadł kiedyś w lipcu Śnieżek niebieski, Szczekały ptaszki, Ćwierkały pieski. Fruwały krówki Nad modrą łąką, Śpiewało z nieba Zielone słonko Gniazdka na kwiatach Wiły motylki. Trwało to wszystko Może dwie chwilki. A zobaczyłem Ten świat uroczy, Gdy miałem właśnie Przymknięte oczy. Gdym je otworzył, Wszystko się skryło I znów na świecie Jak przedtem było. Wszystko […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: „Cuda i dziwy”"

Wiersz na Święto Niepodległości

Poprzednio było do śmiechu, dziś jest poważnie. Wiersz, który dzisiaj cytuję, jest najbardziej dramatycznym komentarzem do bieżących wydarzeń, jaki słyszałem w całym swoim życiu. Gabriel Narutowicz był pierwszym prezydentem wolnej Polski, zaprzysiężonym w listopadzie 1922 roku i zamordowanym na schodach warszawskiej galerii Zachęta pięć dni później. Na historii w liceum nie uważałem, kiedy była mowa […]

Czytaj dalej "Wiersz na Święto Niepodległości"

Wiersz dla sepleniących

Nic mnie tak nie wnerwia, jak publicznie wypowiadające się osoby – tym bardziej jeśli czynią to obficie i często – które nie potrafią mówić. Przodują w tym politycy. Do jasnej cholery! Czy jeśli występujesz w telewizorze, a do tego jesteś pracownikiem Sejmu, to naprawdę nie możesz poświęcić trochę czasu i wysilić się nieco, żeby nauczyć […]

Czytaj dalej "Wiersz dla sepleniących"

Osiem dni w tygodniu

„Miałem odebrane prawo jazdy za przekraczanie prędkości i musiał mnie wozić kierowca. Pewnego dnia rano wybierałem się do domu Johna, bo byliśmy umówieni na wspólne pisanie piosenek. Jechałem przez Londyn i zagadałem do kierowcy: Jak tam, dużo roboty? – U panie, osiem dni w tygodniu! – odpowiedział. Kiedy wszedłem do domu Lennona, od progu krzyknąłem: […]

Czytaj dalej "Osiem dni w tygodniu"

Styl

Jeśli coś robić, to stylowo. Mam na myśli i aktorstwo, i blogowanie, i wykończenie domu, i wszystko inne. Robić stylowo to znaczy mieć styl. Ale co to znaczy mieć styl? Jak niektórzy z moich szanownych Czytelników pewnie wiedzą, kupiłem dom. Wciąż w nim nie mieszkam, ale jest i powoli dostosowuje się do bycia siedzibą dla […]

Czytaj dalej "Styl"

Coś z niczego

Artyści mają to do siebie, że czasem wymyślają coś kompletnie od czapy. I jeśli tylko pozwolisz sobie na uczestniczenie w tej zabawie, możesz zobaczyć więcej, niż autor chciał wyrazić. DLACZEGO OGÓREK NIE ŚPIEWA Pytanie to, w tytule, postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało. Jeśli ogórek nie śpiewa, i to o żadnej […]

Czytaj dalej "Coś z niczego"