The guitar that killed folk #2

Cały w znakach piorunnych i piętnach zagłady Przed oczyma ciekawych obnaża sam siebie – I nagi aż do nieba, bezwstydny i blady Czuje się bohaterem, jak trup na pogrzebie! Gdy założyłem rodzinę, straciłem pasję do grania. Nie jestem wystarczająco dobry albo nie chce mi się, albo satysfakcjonuje mnie to na tyle, że mogę przejść do […]

Czytaj dalej "The guitar that killed folk #2"

The guitar that killed folk #1

Często wróżbiarz, co własnej nie wywróżył doli, Nagłym skokiem na trwogę i bladością czoła Skupia widzów, krwi żądnych, i szerzy dokoła Postrach, nie pozbawiony grozy i swawoli! Bob Dylan występował na festiwalu muzyki folkowej w Newport już od kilku lat i był jego gwiazdą. Było to w Stanach mnóstwo lat temu. W tym samym czasie […]

Czytaj dalej "The guitar that killed folk #1"

Zajęcza łapka

Mieszkamy w nowym domu już ponad cztery miesiące. I dopiero teraz zaczynamy się do niego przyzwyczajać.  Pierwsze tygodnie w nowym domu były dla nas niespodziewanie depresyjne. Wykończyliśmy go surowo, prawie bez dodatków, trochę z powodów finansowych, ale głównie z innego powodu. Otóż przeprowadzając się, mieliśmy tylko jedno pragnienie: pozbyć się miliarda śmieci, które zasypywały nas […]

Czytaj dalej "Zajęcza łapka"

„Milczenie” – Martin Scorsese. Recenzja

Kiedy obejrzysz ten film, dotrze do ciebie, jak bardzo łopatologicznie go nazwano. Ale później uznasz, że jednak trafnie. Bo jedyne co można zrobić, to spuścić nań zasłonę milczenia.  Martin Scorsese, myślę. Pójdę, zobaczę, myślę. Zobaczę co to za film, bo to Martina Scorsese film, dobrego reżysera, znanego z dobrych filmów. Dobrego reżysera. Słynnego. Z dobrych […]

Czytaj dalej "„Milczenie” – Martin Scorsese. Recenzja"

Spróbujemy

Jeśli czytacie tego bloga, wiecie, że często wrzucam tu wierszyki dla dzieci. Lubię się ich uczyć, ćwicząc na własnych dzieciakach – czytam je im tak długo, aż zaczynam recytować z pamięci. Ale ponieważ moje córki dorastają, ostatnio postanowiłem zrobić coś nowego. Moja Ida kończy za miesiąc 10 lat. Staje się już świadomą, myślącą nastolatką. Jeszcze […]

Czytaj dalej "Spróbujemy"

Trzy elementy

– Jak pan pięknie te nuty pisze! – wykrzyknął Młynarski, kiedy dostał od Wasowskiego materiał z nutami. – Bo, proszę pana, bazgrać to mogą geniusze, a rzemieślnicy muszą pisać wyraźnie – stwierdził Wasowski. Ten fragment książki Wiesława Michnikowskiego przypomniał mi się w dniu, kiedy dowiedziałem się o śmierci Wojciecha Młynarskiego. Nie mogę się pozbierać po […]

Czytaj dalej "Trzy elementy"

Liczby

4 dni temu stuknęło mi 37. Boli. Może inaczej: mam 3 lata do 40-stki. I co z tego wynika? Nic, tyle że urodziłem się w pamiętnym roku 1980. A gdybym się urodził rok później, rok wcześniej albo 2017 lat temu? I w ogóle o co chodzi z tą czterdziestką? Czy naprawdę jest tak bardzo inna […]

Czytaj dalej "Liczby"

Obra de arte #2

Misja – eksmisja – seksmisja. Pamiętacie? Taką sekwencją zaczyna się nasza największa komedia wszech czasów. Genialny pamflet na komunę, a może na każdą totalitarną władzę, pełen mistrzowskich przytyków do obu płci. A do tego zupełnie niezły film S-F, tylko bez hollywoodzkiego budżetu. Oto ona. Seksmisja. Powiedzieć, że ten film jest dobry, to nie powiedzieć nic. […]

Czytaj dalej "Obra de arte #2"