Wyobraźnia wymaga ćwiczenia

Jeśli ktokolwiek śledzi ten blog mniej lub bardziej, zauważył pewnie, że ostatnio niewiele się tu dzieje. Strasznie mi przykro. Już nieraz się z tego tłumaczyłem. Ale też miałem postanowienie żeby przestać się tłumaczyć, a zacząć z powrotem odżywiać Amaktora. I poszedłem na kolejny kurs aktorski. Czy jesteś, Piękno, z nieba czy też z piekła rodem? […]

Czytaj dalej "Wyobraźnia wymaga ćwiczenia"

Kaśka i Seba

Przypomniałem sobie o pewnym zadaniu aktorskim, które polega na obserwowaniu. I postanowiłem napisać scenkę z życia wziętą. A przynajmniej wydaje mi się, że z życia wziętą. Kaśka i Seba Występują: dresiarz Seba i dresiara Kaśka Kaśka stoi i piłuje sobie paznokcie, trochę obgryza, jest bardzo skupiona, nie widzi niczego poza swoimi paznokciami. Można powiedzieć, że […]

Czytaj dalej "Kaśka i Seba"

„Supermenka” w Teatrze Kamienica (Teatr Gudejko)

Ten spektakl to studium polskiej klasy średniej, polskiego kapitalizmu, a może kapitalizmu w ogóle. Czyli historia sukcesu i porażki. Opowiedziana z inteligencją i swadą, dobrze napisana i fantastycznie zagrana przez Jowitę Budnik. To przeniesienie na deski teatru słynnego pytania „Jak żyć panie premierze?”, z sugestią, że trudniej, kiedy jest się wykształconym człowiekiem z pozycją i […]

Czytaj dalej "„Supermenka” w Teatrze Kamienica (Teatr Gudejko)"

Śmieszna pani

W zeszłym tygodniu minęło 15 lat od kiedy umarła moja mama. Przez cały ten czas ani na chwilę nie przestałem tęsknić. Przeczytałem ostatnio fantastyczną książkę Marcina Wichy „Rzeczy, których nie wyrzuciłem”. To świetna opowieść, błyskotliwe rozliczenie z dzieciństwem, rodziną i komuną, ale przede wszystkim pożegnanie z matką. Gdy czytałem tę książkę, przepełniała mnie zazdrość. Ten […]

Czytaj dalej "Śmieszna pani"

Nudne świństwa

Proszę państwa, dziś mam ochotę na wiersz obrzydliwy. Nie dość, że z rozmachem opowiada o jedzeniu ludzi i jest paskudnie seksistowski, to jeszcze nic sobie nie robi z zasad języka polskiego. A to jest rzecz, która mnie wkurwia niemiłosiernie. I może z przekory coś mi się w tym wierszu podoba. Gotowi? No to smacznego. mięso kobiet – […]

Czytaj dalej "Nudne świństwa"

Dzień alkoholika

Nienawidzę niedziel. Nie wiem co z nimi jest nie tak, ale zawsze są piekielnie depresyjne i przerażające. Niedzielny wieczór pochłania i ściska jak wodna głębia. Do głowy przychodzą same przytłaczające myśli. Podobno alkoholicy są najbardziej narażeni na powrót do picia w niedzielę nocą. Pewnie dlatego audycje prowadzone przez Krzysztofa Trzeźwiego Alkoholika w Radiu Kolor, których […]

Czytaj dalej "Dzień alkoholika"

Nowa nadzieja #2

Od lat planowaliśmy z Mo pójść na kurs tańca. Zawsze coś stało na drodze: brak czasu, małe dzieci, coś tam w pracy. Trzy miesiące temu stuknęło nam 10 lat małżeństwa. Byłem pewien, że jeśli nie zaczniemy tego cholernego tańca teraz, to nie zaczniemy go nigdy. Na dziesięciu latach mogło się w ogóle skończyć. Rozpoczęliśmy kurs tańca […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #2"