Do trzech razy #1

Okazało się, że zmiany w moim życiu wcale się nie zakończyły. Pierwszą zmianą była oczywiście przeprowadzka do nowego domu – od tej minął już prawie rok. Druga to wywrócenie dzieciom życia do góry nogami przez zmianę szkoły. Brakowało tylko zmiany pracy. Okrutna trójko! W takiej porze, Gdy usnąć pragnie natura, Chcieć bajki, kiedy tchu nie […]

Czytaj dalej "Do trzech razy #1"

Męka w ośmiu konwulsjach

Mniej więcej w okresie, gdy obejrzałem, a następnie przeczytałem „Wielkomiluda” Roalda Dahla, wpadło mi w ręce dzieło przedziwne. Jeśli kojarzyłem Lewisa Carrolla, to tylko ze słynną „Alicją w krainie czarów”. Okazuje się, że napisał jeszcze więcej niesamowitych rzeczy. Znacie „Alicję po drugiej stronie lustra” Tima Burtona? Tę z Kapelusznikiem granym przez Johnny’ego Deppa, nie muszę […]

Czytaj dalej "Męka w ośmiu konwulsjach"

Jak przeklinać

Uwielbiam bluzgi. W ogóle lubię słowa, układanie myśli w jakiś logiczny ciąg, by coś wyrazić. I uważam, że przekleństwa są wśród nich cholernie przydatnym narzędziem. Trzeba tylko wiedzieć, jak z nich korzystać. Gdy gra na nerwach ktoś lub coś ci, gniew budzi, drażni, wścieka, złości, raczej nie ciskaj się w amoku, nie gryź i nie […]

Czytaj dalej "Jak przeklinać"

Holly fag #2

Jeśli spytalibyście mnie, co jest najbardziej aktorską czynnością świata, długo bym się nie zastanawiał. Może myślałbym o podrywaniu albo umieraniu, ale tak naprawdę wybór jest jasny: najbardziej aktorska czynność świata to palenie. Nasuwa mi się wątpliwość: może dlatego rozsmakowałem się w papierosach, by móc zrzucać na nie winę za moją życiową nieudolność? Kto wie czy […]

Czytaj dalej "Holly fag #2"

Holly fag #1

Jeśli spytalibyście mnie, co jest najbardziej aktorską czynnością świata, długo bym się nie zastanawiał. Może myślałbym o podrywaniu albo umieraniu, ale tak naprawdę wybór jest jasny: najbardziej aktorska czynność świata to palenie. Nie wiedziałem wtedy, jak się naprawdę nazywał, ale doskonale wiedziałem, kim jest. Od Kercelaka po Tłomackie, od placu Broni po Halę Mirowską, na […]

Czytaj dalej "Holly fag #1"

Odgrzewane kawałki #8

W lecie wypoczywam, również od pisania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl odgrzewanych tekstów, które znajduję tu czasem. Bywa, że sam jestem zaskoczony czymś, co napisałem dawno temu. Zapraszam! Poniższy tekst opublikowałem w 2016 roku jako „Czego tak naprawdę nauczyła mnie szkoła aktorska #1” Trzy lata temu rozpocząłem szkołę aktorską i założyłem tego bloga. Czas na podsumowanie – […]

Czytaj dalej "Odgrzewane kawałki #8"

Odgrzewane kawałki #7

W lecie wypoczywam, również od pisania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl odgrzewanych tekstów, które znajduję tu czasem. Bywa, że sam jestem zaskoczony czymś, co napisałem dawno temu. Zapraszam! Poniższy tekst opublikowałem w 2014 roku jako „Mniej znaczy więcej” Aktorstwo stawia na minimalizm. Im mniej zostanie powiedziane, tym lepiej. Gdy studenci szkoły aktorskiej zaczynają tłumaczyć co i jak […]

Czytaj dalej "Odgrzewane kawałki #7"

Odgrzewane kawałki #6

W lecie wypoczywam, również od pisania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl odgrzewanych tekstów, które znajduję tu czasem. Bywa, że sam jestem zaskoczony czymś, co napisałem dawno temu. Zapraszam! Poniższy tekst opublikowałem w 2014 roku jako „NARESZCIE!!!” Udało się zagrać. Bez kłamstwa, z emocją, wzruszeniem. Pierwszy raz od ponad pół roku w szkole aktorskiej. Etiuda dwuosobowa Kobieta w […]

Czytaj dalej "Odgrzewane kawałki #6"