Nowa nadzieja #1

Już się zastanawiałem, czy Amaktor nie zdechnie śmiercią naturalną. Ale dzięki pozytywnemu zbiegowi przypadków – który oczywiście nie mógł być przypadkiem – po długich dywagacjach podjąłem decyzję, że nie. A żeby nie było nudnego miauczenia, na końcu tego tekstu przytaczam anegdotkę zwiazaną z Gwiezdnymi Wojnami. Ten rok był dla mnie wyczerpujący. Przez większość czasu wykańczałem […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #1"

Ta dziewczyna to strumień

​Prowadzę ten blog grubo ponad cztery lata. Moja nauka aktorstwa to już zamierzchłe czasy. Czasem wydaje mi się, ze wszystko zapomniałem lub się tym znudziłem, a potem znajduję jakąś inspirację, dzięki której wszystko mi wraca, a w dodatku wiąże się z prywatnym przeżyciem. Uwielbiam dobrą poezję. Czasem trafię na jakiś wiersz, który porusza we mnie […]

Czytaj dalej "Ta dziewczyna to strumień"

Dzień zaduszny

W okolicach święta zmarłych odwiedziłem grób Wiesława Michnikowskiego. Coś się dla mnie skończyło, gdy dowiedziałem się o jego śmierci. Bo dla mnie osobiście właśnie od Michnikowskiego się zaczęło. Od kilku lat wiedziałem, że pan Michnikowski jest umierający. W zasadzie czekałem na to, co stało się 29 września tego roku, ale nie sądziłem, że będzie to […]

Czytaj dalej "Dzień zaduszny"

Rzecz główna #2

Im jestem starszy, tym bardziej poszukuję prostoty życia. Zwłaszcza teraz, gdy w życiu mojej rodziny zachodzą ciągłe zmiany, szczególnie jej potrzebuję. Tylko jak mówić o prostych rzeczach tak, by ustrzec się banału? W którymś momencie życia dochodzisz do prostego wniosku, że w życiu nie jest potrzebne wiele więcej niż miłość. Ale zaraz potem uświadamiasz sobie, […]

Czytaj dalej "Rzecz główna #2"

Rzecz główna #1

Im jestem starszy, tym bardziej poszukuję prostoty życia. Zwłaszcza teraz, gdy w życiu mojej rodziny zachodzą ciągłe zmiany, szczególnie jej potrzebuję. Tylko jak mówić o prostych rzeczach tak, by ustrzec się banału? Poszukiwanie prostoty z wiekiem jest chyba normalne. Na przykład starzejący się muzycy wydają płyty coraz spokojniejsze, bardziej zamyślone. Mark Knopfler był w elicie […]

Czytaj dalej "Rzecz główna #1"

Do trzech razy #2

Okazało się, że zmiany w moim życiu wcale się nie zakończyły. Pierwszą zmianą była oczywiście przeprowadzka do nowego domu – od tej minął już prawie rok. Druga to wywrócenie dzieciom życia do góry nogami przez zmianę szkoły. Brakowało tylko zmiany pracy. „Tak, to wyspa żmirłacza!” brzmiał okrzyk Brząkacza, Gdy na ląd, mimo wściekłe opory, Ekspediował […]

Czytaj dalej "Do trzech razy #2"

Do trzech razy #1

Okazało się, że zmiany w moim życiu wcale się nie zakończyły. Pierwszą zmianą była oczywiście przeprowadzka do nowego domu – od tej minął już prawie rok. Druga to wywrócenie dzieciom życia do góry nogami przez zmianę szkoły. Brakowało tylko zmiany pracy. Okrutna trójko! W takiej porze, Gdy usnąć pragnie natura, Chcieć bajki, kiedy tchu nie […]

Czytaj dalej "Do trzech razy #1"

Męka w ośmiu konwulsjach

Mniej więcej w okresie, gdy obejrzałem, a następnie przeczytałem „Wielkomiluda” Roalda Dahla, wpadło mi w ręce dzieło przedziwne. Jeśli kojarzyłem Lewisa Carrolla, to tylko ze słynną „Alicją w krainie czarów”. Okazuje się, że napisał jeszcze więcej niesamowitych rzeczy. Znacie „Alicję po drugiej stronie lustra” Tima Burtona? Tę z Kapelusznikiem granym przez Johnny’ego Deppa, nie muszę […]

Czytaj dalej "Męka w ośmiu konwulsjach"