La cucaracha #2

Uwielbiamy ZOO. Do warszawskiego chodzimy regularnie. Podczas ostatniej wizyty byłem akurat w trakcie „Życia owadów” Wiktora Pielewina, a dzieci cały dzień nuciły „La cucaracha”. Mo jest zakochana w hipopotamach – obserwuje je i odwiedza je przy każdej okazji. Ja natomiast czuję jakieś duchowe pokrewieństwo z małpami człekokształtnymi. Uważam, że są dużo mądrzejsze od ludzi. Wspominałem […]

Czytaj dalej "La cucaracha #2"

La cucaracha #1

Uwielbiamy ZOO. Do warszawskiego chodzimy regularnie. Podczas ostatniej wizyty byłem akurat w trakcie „Życia owadów” Wiktora Pielewina, a dzieci cały dzień nuciły „La cucaracha”. Nie mam pojęcia gdzie usłyszały tę tradycyjną meksykańską piosenkę, ale mniejsza o to. Pierwszy wers tej zaśpiewki znają wszyscy. Zainspirowany moimi dzieciakami, sprawdziłem co jest dalej. No więc jest tam zupełnie […]

Czytaj dalej "La cucaracha #1"

Święto zmarłych

Pierwszego listopada jak zwykle zrobiliśmy inaczej niż wszyscy. Rozpoczęliśmy dzień nietypowo nawet dla nas, a zakończyliśmy cudnym filmem. Nigdy nie pchamy się w tłumy 1 listopada. Jeździmy na cmentarze albo innego dnia, albo w nocy. Wiedzieliście kiedyś ciemny cmentarz pokryty mnóstwem tańczących ogników, niby ciepły koc? Coś cudownego. Ale w tym roku zrobiliśmy kompletnie pod […]

Czytaj dalej "Święto zmarłych"