Przerost formy nad treścią #3

Nie wiem skąd wzięło się przekonanie, że treść jest nadrzędna wobec formy. Mądra kobieta o wyjątkowo niekomercyjnej urodzie nie będzie miała powodzenia u facetów – sorry, nie ma bata. Coś, co inni krytykują jako „przerost formy nad treścią”, ja uważam za ogromną wartość.  Ten post jest kontynuacją tego postu Zastanawiając się nad formą, nie mogę […]

Czytaj dalej "Przerost formy nad treścią #3"

Przerost formy nad treścią #2

Nie wiem skąd wzięło się przekonanie, że treść jest nadrzędna wobec formy. Mądra kobieta o wyjątkowo niekomercyjnej urodzie nie będzie miała powodzenia u facetów – sorry, nie ma bata. Coś, co inni krytykują jako „przerost formy nad treścią”, ja uważam za ogromną wartość.  Ten post jest kontynuacją tego posta Forma to też granie brzydoty. Istnieje […]

Czytaj dalej "Przerost formy nad treścią #2"

Przerost formy nad treścią #1

Nie wiem skąd wzięło się przekonanie, że treść jest nadrzędna wobec formy. Mądra kobieta o wyjątkowo niekomercyjnej urodzie nie będzie miała powodzenia u facetów – sorry, nie ma bata. Coś, co inni krytykują jako „przerost formy nad treścią”, ja uważam za ogromną wartość.  Zawsze uważałem, że to, jakie coś jest z zewnątrz – jak wygląda, […]

Czytaj dalej "Przerost formy nad treścią #1"

Cynizm i „Sekstaśma”

Ostatnio nic mi się nie podoba. Generalnie nie widzę nic złego w krytykowaniu tego, co się spotyka w życiu – uważam to za przejaw zdrowego dystansu. Ale ostatnio chyba przesadzam z cynizmem. W mijających tygodniach przeczytałem kilka książek, które nie pozostawiły we mnie nic ponad lekkie wkurwienie spowodowane stratą czasu. „Szewcy” Stanisława Witkiewicza to sterta […]

Czytaj dalej "Cynizm i „Sekstaśma”"