Żadnych skoków pisków

Umrzeć – tego się nie robi kotu. Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu. Wdrapywać się na ściany. Ocierać między meblami. Nic niby tu nie zmienione, a jednak pozamieniane. Niby nie przesunięte, a jednak porozsuwane. I wieczorami lampa już nie świeci. Słychać kroki na schodach, ale to nie te. Ręka, co kładzie rybę na […]

Czytaj dalej "Żadnych skoków pisków"

Spróbujemy

Jeśli czytacie tego bloga, wiecie, że często wrzucam tu wierszyki dla dzieci. Lubię się ich uczyć, ćwicząc na własnych dzieciakach – czytam je im tak długo, aż zaczynam recytować z pamięci. Ale ponieważ moje córki dorastają, ostatnio postanowiłem zrobić coś nowego. Moja Ida kończy za miesiąc 10 lat. Staje się już świadomą, myślącą nastolatką. Jeszcze […]

Czytaj dalej "Spróbujemy"

Wiersze dla dzieci: „Cuda i dziwy”

Spadł kiedyś w lipcu Śnieżek niebieski, Szczekały ptaszki, Ćwierkały pieski. Fruwały krówki Nad modrą łąką, Śpiewało z nieba Zielone słonko Gniazdka na kwiatach Wiły motylki. Trwało to wszystko Może dwie chwilki. A zobaczyłem Ten świat uroczy, Gdy miałem właśnie Przymknięte oczy. Gdym je otworzył, Wszystko się skryło I znów na świecie Jak przedtem było. Wszystko […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: „Cuda i dziwy”"

Coś z niczego

Artyści mają to do siebie, że czasem wymyślają coś kompletnie od czapy. I jeśli tylko pozwolisz sobie na uczestniczenie w tej zabawie, możesz zobaczyć więcej, niż autor chciał wyrazić. DLACZEGO OGÓREK NIE ŚPIEWA Pytanie to, w tytule, postawione tak śmiało, choćby z największym bólem rozwiązać by należało. Jeśli ogórek nie śpiewa, i to o żadnej […]

Czytaj dalej "Coś z niczego"

Pomysł

Jakiś czas temu wrzuciłem „Hipopotama” Brzechwy. Gdy później uczyłem się tego wiersza (jak zwykle w samochodzie, w drodze do i z pracy), przypomniałem sobie coś ze szkoły aktorskiej.  Przypomniały mi się ćwiczenia z profesor Laurą Łącz, która uczyła nas właściwego mówienia wierszy. Wyobrażacie sobie? Jak czegoś takiego można nauczyć? Mówienie wierszy po prostu chyba wymaga jakiejś […]

Czytaj dalej "Pomysł"

Wiersze dla dzieci: I ja chciałbym

W Wiedniu, Warszawie i Atenach, Baśnie czytają Andersena, Andersena. O tej syrence, o pasterce, Dla której żołnierz stracił serce. O tej skarbonce z groszami I dziewczynce z zapałkami. Sława poety błyszczy jasno, Jak gwiazdy, które nigdy nie gasną. I ja chciałbym po latach taki sławny być właśnie. Chciałbym zostać poetą, Pisać wiersze i baśnie I […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: I ja chciałbym"