Starość #2

Starzeję się… i tak naprawdę wcale mnie to nie dołuje. Ten post jest kontynuacją tego posta Przecież to nieprawda, że przeraża mnie dojrzewanie. Jestem coraz szczęśliwszy w życiu i jedyne czego mi brakuje, to dom z ogródkiem. Właściwie wcale go nie potrzebuję, to bardziej pragnienie Mo. Coraz częściej zauważam, że bycie starszym i mądrzejszym to najlepsze, co […]

Czytaj dalej "Starość #2"

Starość #1

Starzeję się… i strasznie mnie to dołuje. Jesienią dopadł mnie dół. Robię rzeczy tylko dlatego że muszę, nic mi się chce ponadto. Dobrze, że chociaż piszę jeszcze cokolwiek. W robocie tak zwane Nieustające Pasmo Sukcesów i równie nieustające wrażenie, że nikt mojej pracy nie potrzebuje. Ćwiczę nieregularnie. Z pięćdziesięciu pompek co rano spadłem do 35. […]

Czytaj dalej "Starość #1"

Wiersze dla dzieci: Abecadło

Abecadło z pieca spadło, O ziemię się hukło, Rozsypało się po kątach, Strasznie się potłukło: I – zgubiło kropeczkę, H – złamało kładeczkę, B – zbiło sobie brzuszki, A – zwichnęło nóżki, O – jak balon pękło, aż się P przelękło. T – daszek zgubiło, L – do U wskoczyło, S – się wyprostowało, R […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: Abecadło"

Wiersze dla dzieci: Figielek

Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął, Mówiąc, że widział raki, co się winkiem raczą. Cietrzew się zacietrzewił, słysząc takie słowa, Sęp zasępił się strasznie, osowiała sowa, Kura dała drapaka, że aż się kurzyło, Zając zajęczał smętnie, kurczę się skurczyło, Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał, Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał. „Figielek” – […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: Figielek"

Ćwiczenia dykcyjne: Trznadel

W krzakach rzekł do trznadla trznadel: „Możesz mi pożyczyć szpadel? Muszę nim przetrzebić chaszcze, Bo w nich straszą straszne paszcze.” Odrzekł na to drugi trznadel: „Niepotrzebny, trznadlu, szpadel! Gdy wytrzeszczysz oczy w chaszczach, Z krzykiem pierzchnie każda paszcza!” Niezłe, co? Doskonałe są też wszystkie dyktanda Stanisława Lema, np. to. A tu wszystkie moje ćwiczenia dykcyjne. […]

Czytaj dalej "Ćwiczenia dykcyjne: Trznadel"

Tuwim.

Ostatnio miewam ochotę na whisky. Generalnie nie cierpię tego paskudztwa śmierdzącego mysim trupem. Ale z jakiegoś powodu ostatnio je pijam z wodą. I nagle przypomniał mi się taki genialny tekścik Tuwima: Weź pół szklanki koniaku, zmieszaj z reńskim winem, Wypij przedtem pięć czystych i trzy wermuty z ginem, Potem butelkę porteru, dwie whisky i trzy […]

Czytaj dalej "Tuwim."