American dream #2

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Po obejrzeniu „Burn after reading” przez tydzień bolała mnie przepona od ciągłego […]

Czytaj dalej "American dream #2"

American dream #1

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Filmy, które kojarzą mi się z tym określeniem, to wcale nie „Wielki […]

Czytaj dalej "American dream #1"

Cała tajemnica „Brokeback Mountain”

  Obejrzałem „Tajemnicę Brokeback Mountain”. Tak, wiem, spóźniłem się kilka dobrych lat, ale lubię poznać jakiś głośny film czy płytę z opóźnieniem. Dystans czasu pozwala na niezakłócony ogląd. „Brokeback Mountain” jest nudnawą historią miłosną, w której nie byłoby nic ciekawego, gdyby nie była to historia miłości gejowskiej. Każda miłość jest piękna, ale nie o każdej […]

Czytaj dalej "Cała tajemnica „Brokeback Mountain”"

Mędrzec

Mędrzec umówił się ze swoimi uczniami na lekcję. Usiadł na ławce pod drzewem, uczniowie pozajmowali miejsca na trawie dookoła. Patrzą na niego, ale mistrz nic nie mówi, tylko patrzy w dal i powoli oddycha. Uczniowie zaczynają się niecierpliwić, wiercić, wreszcie pytają: Mistrzu powiedz nam: jak być szczęśliwym? Mędrzec na to: Pytacie jak być szczęśliwym? To […]

Czytaj dalej "Mędrzec"

Życie bywa poważne cz. 2

Nie cierpię powagi. Wolałbym, żeby aktorstwo i generalnie sztuka była tylko rozrywką, trochę może wzruszeniem, byle nie powagą. Powaga mnie śmieszy. Zbyt nadęte, ciężkie sformułowania, przekonania polityczne czy religijne napawają mnie obrzydzeniem z dodatkiem litości. Jednak czasem życie bywa poważne. …ten post jest kontynuacją tego postu „Tatusiu, powiem co chcesz, tylko nie jedź” Dlaczego w […]

Czytaj dalej "Życie bywa poważne cz. 2"

„Wielki Gatsby”

Nie da się ukryć – film wyjątkowy. Tak wyjątkowy, że nie umiem go jednoznacznie ocenić. To chyba dobrze? Pierwsze co mnie zaskoczyło to muzyka. Nowoczesna, powiedzmy „arenbi”, wręcz hiphopowa, a przecież akcja dzieje się w latach 20. Ale jednocześnie niepretensjonalnie, jakby nie na siłę nowoczesna. Dzięki malowniczym, zaskakującym, nieco wodewilowym aranżacjom pasująca do musicalowego klimatu […]

Czytaj dalej "„Wielki Gatsby”"