Wyjechałem na wakacje #8

Jestem na urlopie. Lub nie, w każdym razie chwilowo nie publikuję. W mojej głowie i mojej chmurze powstają nowe teksty, tymczasem wznawiam tu kilka postów, o których dawno już zdążyłem zapomnieć, a wydają się ciekawe. Częstuj się czytaczu! Poniższy tekst opublikowałem w 2017 roku. Bęben #1 Wbrew pozorom ten tekst nie będzie o brzuchu. Ten […]

Czytaj dalej "Wyjechałem na wakacje #8"

Wyjechałem na wakacje #6

Jestem na urlopie. Lub nie, w każdym razie chwilowo nie publikuję. W mojej głowie i mojej chmurze powstają nowe teksty, tymczasem wznawiam tu kilka postów, o których dawno już zdążyłem zapomnieć, a wydają się ciekawe. Częstuj się czytaczu! Poniższy tekst opublikowałem w 2017 roku. Jak przeklinać Uwielbiam bluzgi. W ogóle lubię słowa, układanie myśli w […]

Czytaj dalej "Wyjechałem na wakacje #6"

Aleja Niepodległości #3

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Staram się obserwować stolicę, a z nią całą otaczającą rzeczywistość, z lekkiego dystansu. Lubię czasem wyrwać się z codziennego otoczenia, choćby tylko wirtualnie, by potem tym chętniej wrócić. Gówna po pomniku wciąż się pięły w górę. Wkrótce otoczyły calutką figurę. Już i gestu nie ma i nie ma […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #3"

Aleja Niepodległości #2

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Nie tęsknię, choć wciąż czuję się Warszawiakiem. Listopad w stolicy jest wyjątkowy. Wcale nie mniej wyjątkowy jest, gdy obserwuje się go z kilkunastokilometrowego dystansu. To zagadka wielka i dla przyrodnika – Dlaczego gołębie srają na pomnikach. Ludzie przez czas pewien figurę czyścili, Lecz że bezskutecznie – wnet […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #2"

Aleja Niepodległości #1

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Nie tęsknię, choć wciąż czuję się Warszawiakiem. Nie tęsknię, bo pozbyłem się wszystkiego, co mnie w tym mieście wkurwiało. Być może nie tęsknię za Warszawą też dlatego, że ciągle w niej bywam. W jakimś dużym mieście tysięcznymi dłońmi Postawiono wielki i wspaniały pomnik. Z wyciągniętą ręką, w […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #1"

Nudne świństwa

Proszę państwa, dziś mam ochotę na wiersz obrzydliwy. Nie dość, że z rozmachem opowiada o jedzeniu ludzi i jest paskudnie seksistowski, to jeszcze nic sobie nie robi z zasad języka polskiego. A to jest rzecz, która mnie wkurwia niemiłosiernie. I może z przekory coś mi się w tym wierszu podoba. Gotowi? No to smacznego. mięso kobiet – […]

Czytaj dalej "Nudne świństwa"

Ta dziewczyna to strumień

​Prowadzę ten blog grubo ponad cztery lata. Moja nauka aktorstwa to już zamierzchłe czasy. Czasem wydaje mi się, ze wszystko zapomniałem lub się tym znudziłem, a potem znajduję jakąś inspirację, dzięki której wszystko mi wraca, a w dodatku wiąże się z prywatnym przeżyciem. Uwielbiam dobrą poezję. Czasem trafię na jakiś wiersz, który porusza we mnie […]

Czytaj dalej "Ta dziewczyna to strumień"

Jak przeklinać

Uwielbiam bluzgi. W ogóle lubię słowa, układanie myśli w jakiś logiczny ciąg, by coś wyrazić. I uważam, że przekleństwa są wśród nich cholernie przydatnym narzędziem. Trzeba tylko wiedzieć, jak z nich korzystać. Gdy gra na nerwach ktoś lub coś ci, gniew budzi, drażni, wścieka, złości, raczej nie ciskaj się w amoku, nie gryź i nie […]

Czytaj dalej "Jak przeklinać"