Największa we Wszechświecie chwila aktorska #1

„To jeden mały krok dla człowieka, lecz wielki krok dla ludzkości”. Te słowa zna każde dziecko. Kilka dni temu minęło 46 lat, od kiedy Neil Armstrong wypowiedział je, stawiając jako pierwszy człowiek stopę na powierzchni Księżyca. Gdzieś kiedyś czytałem, że ta wypowiedź została dokładnie wyreżyserowana wiele tygodni wcześniej, zanim lądownik księżycowy Apollo 11 usiadł na […]

Czytaj dalej "Największa we Wszechświecie chwila aktorska #1"

Życie bywa poważne cz. 2

Nie cierpię powagi. Wolałbym, żeby aktorstwo i generalnie sztuka była tylko rozrywką, trochę może wzruszeniem, byle nie powagą. Powaga mnie śmieszy. Zbyt nadęte, ciężkie sformułowania, przekonania polityczne czy religijne napawają mnie obrzydzeniem z dodatkiem litości. Jednak czasem życie bywa poważne. …ten post jest kontynuacją tego postu „Tatusiu, powiem co chcesz, tylko nie jedź” Dlaczego w […]

Czytaj dalej "Życie bywa poważne cz. 2"

Życie bywa poważne cz. 1

Nie cierpię powagi. Wolałbym, żeby aktorstwo i generalnie sztuka była tylko rozrywką, trochę może wzruszeniem, byle nie powagą. Powaga mnie śmieszy. Zbyt nadęte, ciężkie sformułowania, przekonania polityczne czy religijne napawają mnie obrzydzeniem z dodatkiem litości. Jednak czasem życie bywa poważne. Obejrzałem ostatnio dwa hiperpoważne filmy: „Tron we krwi” Kurosawy i „Patriotę” z Melem Gibsonem. Wymęczyłem […]

Czytaj dalej "Życie bywa poważne cz. 1"