Wiersz na Święto Niepodległości

Poprzednio było do śmiechu, dziś jest poważnie. Wiersz, który dzisiaj cytuję, jest najbardziej dramatycznym komentarzem do bieżących wydarzeń, jaki słyszałem w całym swoim życiu. Gabriel Narutowicz był pierwszym prezydentem wolnej Polski, zaprzysiężonym w listopadzie 1922 roku i zamordowanym na schodach warszawskiej galerii Zachęta pięć dni później. Na historii w liceum nie uważałem, kiedy była mowa […]

Czytaj dalej "Wiersz na Święto Niepodległości"

Wiersze dla dorosłych #2

„Skumbrie w tomacie” wałkowałem w liceum, jak każdy. Nie wiedziałem jednak, że ten wiersz miał wydźwięk polityczny i natychmiast znalazł swoją poetycką odpowiedź. Julian Tuwim ze złością odpisał na wiersz Gałczyńskiego. No proszę państwa, to jest poważna polemika polityczna, tyle że w formie zupełnie niepoważnej. Nie wiedziałem, że Tuwim tak odpowiedział na zaczepkę Gałczyńskiego, ani […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dorosłych #2"

Wiersze dla dorosłych #1

To może być wierszyk dla dzieci, jeśli chcecie. Bo jest śmieszny treścią i zabawny językowo. W rzeczywistości to jednak poważny komentarz do zupełnie nie bieżącej polityki. Raz do gazety „Słowo Niebieskie” (skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie) przyszedł maluśki staruszek z pieskiem. (skumbrie w tomacie pstrąg) – Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem! […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dorosłych #1"

Wiersze dla dzieci: „Skakanka”

Dziś znów klasyka, a mianowicie przewrotny Tuwim. To musiał być człowiek myślący pod prąd*, bo z powiedzonka, którym rodzice temperują dzieci, zrobił wierszyk o pięknie intensywnego młodzieńczego życia. I zrobił to w sposób uroczy, wrażliwy i poetycko wyjątkowy, bo z elementem prozy. Mistrz świata. Prawda? „Żeby kózka nie skakała, Toby nóżki nie złamała”. Prawda! Ale […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: „Skakanka”"

Wiersze dla dzieci: „Spóźniony słowik” 

Ostatnio przypomniałem sobie ten cudny wierszyk z dzieciństwa, gdy usłyszałem w radiu (oczywiście Dwójka Polskiego Radia!) piosenkę Doroty Miśkiewicz z muzyką Witolda Lutosławskiego. Wzruszyłem się. Poczułem kolejny raz, że wracam do źródeł. Płacze pani słowikowa w gniazdku na akacji, Bo pan słowik przed dziewiątą miał być na kolacji. Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma, […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: „Spóźniony słowik” "

Wiersze dla dzieci: Abecadło

Abecadło z pieca spadło, O ziemię się hukło, Rozsypało się po kątach, Strasznie się potłukło: I – zgubiło kropeczkę, H – złamało kładeczkę, B – zbiło sobie brzuszki, A – zwichnęło nóżki, O – jak balon pękło, aż się P przelękło. T – daszek zgubiło, L – do U wskoczyło, S – się wyprostowało, R […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: Abecadło"

Wiersze dla dzieci: Figielek

Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął, Mówiąc, że widział raki, co się winkiem raczą. Cietrzew się zacietrzewił, słysząc takie słowa, Sęp zasępił się strasznie, osowiała sowa, Kura dała drapaka, że aż się kurzyło, Zając zajęczał smętnie, kurczę się skurczyło, Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał, Baran się rozindyczył, a indyk zbaraniał. „Figielek” – […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: Figielek"