Science Fiction

Uwielbiam Lema. Tę jego niepohamowaną wyobraźnię. Niesamowite, a jednak zawsze wiarygodne pomysły. I do tego swobodę językową, której większość autorów może mu pozazdrościć. Ale ostatnie moje kontakty z literaturą i filmem S-F nie były Lemowskie. A dokładnie: nie tylko Lemowskie. Przeczytałem ostatnio kultową pozycję gatunku S-F: „Grę Endera” Orsona Scotta Carda. Bardzo mnie wciągnęła, a na […]

Czytaj dalej "Science Fiction"

Objawienie

Ten moment gdy… Wieczór. Posprzątałem w kuchni, położyłem dzieci, Mo wróciła późno. Siedzę już w łóżku, czytam, czekam na nią. Krząta się chwilę, nagle wzywa mnie do kuchni i pokazuje kilka okruszków na jednym końcu blatu, coś niepotrzebnie stojącego na drugim końcu, oraz kilka niezauważalnych plamek na kuchence. Po czym staje z założonymi rękami i […]

Czytaj dalej "Objawienie"

Koniec.

Skończyłem szkołę aktorską. Zamknął się pewien etap w życiu. Umarł król, niech żyje król?… Nie, jeszcze nie mogę tak powiedzieć. Nie bardzo wiem, co teraz. Chce mi się. Ta przygoda zmieniła moje życie. Był moment, gdy stawałem się korpokretynem przyssanym do komputera, a konkretnie do idiotycznych raportów, z których nic nie wynika. Potem zmieniłem pracę […]

Czytaj dalej "Koniec."

Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #3

Od miesiąca próbuję napisać post o tym, jak kobiety różnią się od facetów, a faceci od kobiet. I jak te różnice są wkurwiające. I piękne, z drugiej strony. Ten post jest kontynuacją TEGO POSTU i TEGO POSTU „Ale Pa­we­łek naj­bar­dziej lu­bił dziew­czę­ta. Męż­czyź­ni wy­da­wa­li mu się po­spo­li­ci i tro­chę nud­ni.” Mnie też na dłuższą metę […]

Czytaj dalej "Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #3"

Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #2

Od miesiąca próbuję napisać post o tym, jak kobiety różnią się od facetów, a faceci od kobiet. I jak te różnice są wkurwiające. I piękne, z drugiej strony. Ten post jest kontynuacją TEGO POSTU „Męż­czyź­ni na ogół in­a­czej oce­nia­ją war­tość rze­czy ani­że­li ko­bie­ty” Delikatnie powiedziane. Mo oddała ajfona do naprawy. Nie dlatego, że się zepsuł, […]

Czytaj dalej "Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #2"

Tuwim.

Ostatnio miewam ochotę na whisky. Generalnie nie cierpię tego paskudztwa śmierdzącego mysim trupem. Ale z jakiegoś powodu ostatnio je pijam z wodą. I nagle przypomniał mi się taki genialny tekścik Tuwima: Weź pół szklanki koniaku, zmieszaj z reńskim winem, Wypij przedtem pięć czystych i trzy wermuty z ginem, Potem butelkę porteru, dwie whisky i trzy […]

Czytaj dalej "Tuwim."

World’s worst word

Zgadliście. Chodzi o kurwę. Brzydkie słowo, niezbędne w aktorstwie. Czy to nie zastanawiające? Proszę wybaczyć słabawy kalambur w tytule, ale mi się podoba. Zgadliście. Chodzi o najważniejsze słowo w naszym języku: kurwa. Brzydkie słowo, choć piękny składnik języka polskiego. A do tego niezbędne w aktorstwie. Czy to nie zastanawiające? Z którymkolwiek z profesjonalnych aktorów miałem […]

Czytaj dalej "World’s worst word"