Gwiazdy

Zauważyliście, że zawsze jest jedna, dominująca gwiazda na niebie? Podobnie jest z aktorami. Kilka pierwszych dni roku spędziłem na wsi. Pewnego wieczoru – przyznaję, że po paru kolejkach ginu z tonikiem – wyszedłem, by pogapić się w gwiazdy. W styczniowy wieczór na wsi jest ciemno jak w tyłku. I naprawdę cicho. Słychać tylko ujadające gdzieś […]

Czytaj dalej "Gwiazdy"

Poranne głupoty

Aby zacząć dzień, trzeba się rozgrzać. O rany! Nigdy nie sądziłem, że powiem coś takiego. Myślałem, że jestem absolutnie ostatnią osobą na świecie, która mogłaby robić ćwiczenia gimnastyczne. I jeszcze ten ohydny, niewiarygodny cel – robię to po to, by się dobrze czuć. A teraz najgorsze: to działa! Otóż staję na środku pokoju i męczę moje […]

Czytaj dalej "Poranne głupoty"

Podnosimy poprzeczkę

W ostatnią niedzielę mieliśmy jeszcze jedne zajęcia w szkole aktorskiej, których nie opisałem (tutaj). To Wiersz z panią Laurą Łącz. Ale profesor Łącz musiała wyjść w połowie zajęć, żeby zdążyć na świąteczny występ charytatywny, dlatego zapowiedziane było zastępstwo. Pracowaliśmy nad naszymi wierszami mniej więcej do połowy, przy czym ja nie załapałem się na pierwszą. Drugą […]

Czytaj dalej "Podnosimy poprzeczkę"

Śmierdzi skandalem

Na scenie stoi robot. Wchodzi dziewczyna, widzi go, zaczyna się nim interesować. To byłby piękny mężczyzna, gdyby był żywy. Przygląda się mu, otacza go tanecznie, próbuje go sobą zainteresować. On nie reaguje ani na przechodzenie naprzeciwko, ani na podrygiwanie, ani na machnięcie ręką przed oczami. W końcu dziewczyna staje naprzeciw i układa się dokładnie tak […]

Czytaj dalej "Śmierdzi skandalem"

Aktorstwo to przyjemność

Sobota.  Na naszych kluczowych zajęciach, czyli Kulturze Żywego Słowa i Podstawowych Zadaniach Aktorskich, ćwiczymy etiudy. To już jest normalne granie aktorskie, choć oczywiście złe i nieporadne. Gdy ktoś gra, pozostali wciągają się i patrzą w skupieniu, a to jest najprostszym i najjaśniejszym wskaźnikiem, że jest dobrze. Nie, dobrze jeszcze nie, ale zdecydowanie lepiej. Na PZA […]

Czytaj dalej "Aktorstwo to przyjemność"

Etiuda dwuosobowa

Do automatu z kawą podchodzi gwiazda z telewizji. Wrzuca wyjętą z torebki monetę, naciska przycisk, ale automat nie reaguje. Dziewczyna próbuje jeszcze raz, i ponownie. Nic z tego – maszyna najwyraźniej jest popsuta, w kółko wypluwa monetę. Celebrytka zaczyna się z nim szarpać, mówiąc „przepraszam”, tak jakby chciała pouczyć kogoś siedzącego w środku automatu. W […]

Czytaj dalej "Etiuda dwuosobowa"

Dołek

Podobno dla alkoholików najgorszym dniem jest niedziela. Ja także niedziel nie znoszę. Mo twierdzi, iż to dlatego, że jestem pracoholikiem i nie umiem sobie poradzić nic nie robiąc. Nie wiem czy to prawda. W każdym razie ta niedziela nie była bezczynna, a mimo to dość dołująca. Zaczęło się bardzo miło. Wiersz z Laurą Łącz Zgodnie z […]

Czytaj dalej "Dołek"

Dzień drugi

Kochana Mo rano robi mi kanapki. Wchodzi dziecko bezszelestnie: „Tata znowu idzie do szkoły? Nie podoba mu się już praca? Chce się cofnąć?” Jadę na zajęcia nowym wagonem metra. Poza tym mamy dziś rocznicę ślubu. Wieczorem Mo dostanie ode mnie różę, bo za cokolwiek więcej by się obraziła. Za cokolwiek mniej też.

Czytaj dalej "Dzień drugi"