Odgrzewane kawałki #2

W lecie wypoczywam, również od pisania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl odgrzewanych tekstów, które znajduję tu czasem. Bywa, że sam jestem zaskoczony czymś, co napisałem dawno temu. Zapraszam! Poniższy tekst opublikowałem w 2014 roku jako „Jest śmiesznie” W szkole aktorskiej nauczyłem się, że komedia to wbrew pozorom bardzo trudny gatunek. Bo granica między byciem śmiesznym a śmiesznością […]

Czytaj dalej "Odgrzewane kawałki #2"

MONODRAM #1 „Porozmawiajmy po niemiecku” w Teatrze Polonia

Najlepsze scenariusze pisze życie. Spektakl „Porozmawiajmy po niemiecku” jest oparty na wspomnieniach kobiety, która podczas okupacji hitlerowskiej była nastolatką, myślała o znalezieniu kandydata na męża i generalnie dobrze się bawiła. Trudno o bardziej kontrowersyjną historię. A jednocześnie tak ludzką.   Hanna Zach w 1941 roku, gdy zaczęła pisać pamiętnik, miała 15 lat. Wychowywana była w […]

Czytaj dalej "MONODRAM #1 „Porozmawiajmy po niemiecku” w Teatrze Polonia"

Jest śmiesznie

W szkole aktorskiej nauczyłem się, że komedia to wbrew pozorom bardzo trudny gatunek. Bo granica między byciem śmiesznym a śmiesznością jest tak delikatna, jak różnica między tymi dwoma sformułowaniami. W ten sposób semantyka przekłada się na aktorstwo. Jak być już-śmiesznym, a jeszcze-nie-ŚMIESZNYM? Albo jak mówi Bożena Dykiel: być nie tylko komediowym, ale także śmiesznym? Odpowiedź […]

Czytaj dalej "Jest śmiesznie"