Smak sukcesu/smak porażki

Najpierw pochwalę się sukcesami moich dzieci. Nie to, żebym cedował na nie swoje niepełnione ambicje, o nie, pamiętam, żeby tego nie robić. Wystarczy, że wybiorą jeden z czterech, powiedzmy pięciu zatwierdzonych przez mnie kierunków studiów. Młodsza córka Emma zaskoczyła nas. W styczniu zaczęła chodzić na zajęcia malarskie w Pałacu Młodzieży, a w marcu okazało się, że […]

Czytaj dalej "Smak sukcesu/smak porażki"

Dołek

Podobno dla alkoholików najgorszym dniem jest niedziela. Ja także niedziel nie znoszę. Mo twierdzi, iż to dlatego, że jestem pracoholikiem i nie umiem sobie poradzić nic nie robiąc. Nie wiem czy to prawda. W każdym razie ta niedziela nie była bezczynna, a mimo to dość dołująca. Zaczęło się bardzo miło. Wiersz z Laurą Łącz Zgodnie z […]

Czytaj dalej "Dołek"