Polityki!

Zanim przejdziemy do rozwoju intelektualnego, zostało nam do zrobienia coś bardzo ważnego. Teraz ważą się nasze losy. Musimy pogonić PiS. Teraz. dawno, dawno, na Spokojnej zapchało się w ubikacji, zawołali rzeczoznawcę, zbadał, orzekł: – za dużo papieru! – za mało wody! – za dużo papieru! – za mało wody! – a co robić? – mniej […]

Czytaj dalej "Polityki!"

Kultury!

Potwornie łaknę kultury. Brak mi teatru, czytam przeraźliwie mało. Boję się, że głupieję. Szło ich prawie czterdziestu. Normalnie. Przy niedzieli. I nagle jeden westchnął. I wszyscy przystanęli. Bo ogarnął ich zachwyt, że księżyc świecił niebu. Więc patrzeli nań, jakby sroka patrzała w rebus. Księżyc ma ten styl pracy, no – że wschodzi i świeci. Lecz […]

Czytaj dalej "Kultury!"

Aleja Niepodległości #3

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Staram się obserwować stolicę, a z nią całą otaczającą rzeczywistość, z lekkiego dystansu. Lubię czasem wyrwać się z codziennego otoczenia, choćby tylko wirtualnie, by potem tym chętniej wrócić. Gówna po pomniku wciąż się pięły w górę. Wkrótce otoczyły calutką figurę. Już i gestu nie ma i nie ma […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #3"

Aleja Niepodległości #2

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Nie tęsknię, choć wciąż czuję się Warszawiakiem. Listopad w stolicy jest wyjątkowy. Wcale nie mniej wyjątkowy jest, gdy obserwuje się go z kilkunastokilometrowego dystansu. To zagadka wielka i dla przyrodnika – Dlaczego gołębie srają na pomnikach. Ludzie przez czas pewien figurę czyścili, Lecz że bezskutecznie – wnet […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #2"

Aleja Niepodległości #1

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Nie tęsknię, choć wciąż czuję się Warszawiakiem. Nie tęsknię, bo pozbyłem się wszystkiego, co mnie w tym mieście wkurwiało. Być może nie tęsknię za Warszawą też dlatego, że ciągle w niej bywam. W jakimś dużym mieście tysięcznymi dłońmi Postawiono wielki i wspaniały pomnik. Z wyciągniętą ręką, w […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #1"

Gdy emocje już opadły

Święta święta i po świętach. Czas na niepodsumowanie roku pełnego zmian. Coś czuję, że nadchodzący będzie także w nie obfitował, tyle że na zupełnie innych polach. Od miesiąca mieszkamy w nowym domu i zaczynamy się w nim odnajdywać. Nie ma wątpliwości: to była dla nas taka zmiana, jakbyśmy wyprowadzili się na inną planetę, albo co […]

Czytaj dalej "Gdy emocje już opadły"

Polo #2

Ostatnio kompletnie nie mam czasu, siły, ochoty lub wrażliwości na tak zwaną kulturę wysoką. Teatry nie pracują, ambitne filmy mam chwilowo w dupie, a książki odłożyłem z powodów praktycznych: prowizorycznej przeprowadzki, a wkrótce kolejnej. I co tu dużo mówić – nie chce mi się. Dobrze, że chociaż parę razy byłem z żoną i dziećmi w kinie. […]

Czytaj dalej "Polo #2"

Polo #1

Ostatnio kompletnie nie mam czasu, siły, ochoty lub wrażliwości na tak zwaną kulturę wysoką. Teatry nie pracują, ambitne filmy mam chwilowo w dupie, a książki odłożyłem z powodów praktycznych: prowizorycznej przeprowadzki, a wkrótce kolejnej. I co tu dużo mówić – nie chce mi się. Dobrze, że chociaż parę razy byłem z żoną i dziećmi w […]

Czytaj dalej "Polo #1"