Polityki!

Zanim przejdziemy do rozwoju intelektualnego, zostało nam do zrobienia coś bardzo ważnego. Teraz ważą się nasze losy. Musimy pogonić PiS. Teraz. dawno, dawno, na Spokojnej zapchało się w ubikacji, zawołali rzeczoznawcę, zbadał, orzekł: – za dużo papieru! – za mało wody! – za dużo papieru! – za mało wody! – a co robić? – mniej […]

Czytaj dalej "Polityki!"

Kultury!

Potwornie łaknę kultury. Brak mi teatru, czytam przeraźliwie mało. Boję się, że głupieję. Szło ich prawie czterdziestu. Normalnie. Przy niedzieli. I nagle jeden westchnął. I wszyscy przystanęli. Bo ogarnął ich zachwyt, że księżyc świecił niebu. Więc patrzeli nań, jakby sroka patrzała w rebus. Księżyc ma ten styl pracy, no – że wschodzi i świeci. Lecz […]

Czytaj dalej "Kultury!"

Słowo aktora #2

Słowa były niegdyś czarami i gdzieniegdzie słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swoją wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy. Tak pisał nie kto inny, lecz Sigmund Freud we „Wstępie do psychoanalizy”. Przyznaję, poległem na tej książce. Próbowałem ją przeczytać w okresie, gdy […]

Czytaj dalej "Słowo aktora #2"

Słowo aktora #1

Pójdź do pobliskiej kawiarni, parku albo innego miejsca publicznego i zdaj relację z tego, co widzisz. Bądź precyzyjny: nie pozostawiaj cienia niejasności.  Taki nagłówek przeczytałem kiedyś w pewnym anglojęzycznym artykule dla adeptów pisarstwa. Bycie precyzyjnym to kluczowa sprawa w pisaniu, muzyce, wszelkiego rodzaju sztuce, a zwłaszcza w aktorstwie. W polityce jest dokładnie odwrotnie: trzeba rozmywać […]

Czytaj dalej "Słowo aktora #1"

Gdy emocje już opadły

Święta święta i po świętach. Czas na niepodsumowanie roku pełnego zmian. Coś czuję, że nadchodzący będzie także w nie obfitował, tyle że na zupełnie innych polach. Od miesiąca mieszkamy w nowym domu i zaczynamy się w nim odnajdywać. Nie ma wątpliwości: to była dla nas taka zmiana, jakbyśmy wyprowadzili się na inną planetę, albo co […]

Czytaj dalej "Gdy emocje już opadły"

Wiersz na Święto Niepodległości

Poprzednio było do śmiechu, dziś jest poważnie. Wiersz, który dzisiaj cytuję, jest najbardziej dramatycznym komentarzem do bieżących wydarzeń, jaki słyszałem w całym swoim życiu. Gabriel Narutowicz był pierwszym prezydentem wolnej Polski, zaprzysiężonym w listopadzie 1922 roku i zamordowanym na schodach warszawskiej galerii Zachęta pięć dni później. Na historii w liceum nie uważałem, kiedy była mowa […]

Czytaj dalej "Wiersz na Święto Niepodległości"

Wiersz dla sepleniących

Nic mnie tak nie wnerwia, jak publicznie wypowiadające się osoby – tym bardziej jeśli czynią to obficie i często – które nie potrafią mówić. Przodują w tym politycy. Do jasnej cholery! Czy jeśli występujesz w telewizorze, a do tego jesteś pracownikiem Sejmu, to naprawdę nie możesz poświęcić trochę czasu i wysilić się nieco, żeby nauczyć […]

Czytaj dalej "Wiersz dla sepleniących"