Polityki!

Zanim przejdziemy do rozwoju intelektualnego, zostało nam do zrobienia coś bardzo ważnego. Teraz ważą się nasze losy. Musimy pogonić PiS. Teraz. dawno, dawno, na Spokojnej zapchało się w ubikacji, zawołali rzeczoznawcę, zbadał, orzekł: – za dużo papieru! – za mało wody! – za dużo papieru! – za mało wody! – a co robić? – mniej […]

Czytaj dalej "Polityki!"

Kultury!

Potwornie łaknę kultury. Brak mi teatru, czytam przeraźliwie mało. Boję się, że głupieję. Szło ich prawie czterdziestu. Normalnie. Przy niedzieli. I nagle jeden westchnął. I wszyscy przystanęli. Bo ogarnął ich zachwyt, że księżyc świecił niebu. Więc patrzeli nań, jakby sroka patrzała w rebus. Księżyc ma ten styl pracy, no – że wschodzi i świeci. Lecz […]

Czytaj dalej "Kultury!"

Rzecz główna #2

Im jestem starszy, tym bardziej poszukuję prostoty życia. Zwłaszcza teraz, gdy w życiu mojej rodziny zachodzą ciągłe zmiany, szczególnie jej potrzebuję. Tylko jak mówić o prostych rzeczach tak, by ustrzec się banału? W którymś momencie życia dochodzisz do prostego wniosku, że w życiu nie jest potrzebne wiele więcej niż miłość. Ale zaraz potem uświadamiasz sobie, […]

Czytaj dalej "Rzecz główna #2"

Rzecz główna #1

Im jestem starszy, tym bardziej poszukuję prostoty życia. Zwłaszcza teraz, gdy w życiu mojej rodziny zachodzą ciągłe zmiany, szczególnie jej potrzebuję. Tylko jak mówić o prostych rzeczach tak, by ustrzec się banału? Poszukiwanie prostoty z wiekiem jest chyba normalne. Na przykład starzejący się muzycy wydają płyty coraz spokojniejsze, bardziej zamyślone. Mark Knopfler był w elicie […]

Czytaj dalej "Rzecz główna #1"

Opakowanie zastępcze #3

Starym komunistycznym sposobem biorę produkt importowany, opakowuję go w szary papier i rzucam tutaj. To nie brak szacunku dla Was, drodzy czytelnicy. To brak mózgu. Wykańczam dom, a on mnie. Niczym fortepian o trotuar stłukł się na płytkach rezerwuar a od od tej wyrazów zbitki stłukły się także płytki ostał się jeno pisuar No proszę […]

Czytaj dalej "Opakowanie zastępcze #3"

Opakowanie zastępcze #2

Starym komunistycznym sposobem biorę produkt importowany, opakowuję go w szary papier i rzucam tutaj. To nie brak szacunku dla Was, drodzy czytelnicy. To brak mózgu. Wykańczam dom, a on mnie. Czysty sedes w Castoramie czekał aż tak się stanie, że ktoś kupi go. Naiwny był, bo nie wiedział co się później z nim stanie W […]

Czytaj dalej "Opakowanie zastępcze #2"

Opakowanie zastępcze #1

Drodzy czytelnicy. Tak, to jest odezwa do Was. Przepraszam. Chciałbym wrzucać tu wyłącznie inteligentne i dowcipne teksty o pierdołach, które uważam za ważne. Rzadko kiedy mi się to udaje, ale teraz nawet nie mam sił próbować. Brakuje mi mózgu. Amaktor stał się amarobotnikiem i to nie ma nic wspólnego z amorami ani Wojciechem Amaro. Kupiłem […]

Czytaj dalej "Opakowanie zastępcze #1"

Aktorstwo wymaga obserwowania #2

Wiarygodne odwzorowywanie życie ducha ludzkiego wymaga głębokich obserwacji. Czy życie wymaga obserwowania? Raczej nie, ale warto czasem to robić. Ten wpis jest kontynuacją tego oto: klik klik Mam wrażenie, że obserwowanie ludzi z dystansu – na przykład z samolotu – w ich naturalnych zajęciach jest tak interesujące, bo ma w sobie jakąś sztuczność. Na co dzień bierzemy […]

Czytaj dalej "Aktorstwo wymaga obserwowania #2"