Odgrzewane kawałki #6

W lecie wypoczywam, również od pisania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl odgrzewanych tekstów, które znajduję tu czasem. Bywa, że sam jestem zaskoczony czymś, co napisałem dawno temu. Zapraszam! Poniższy tekst opublikowałem w 2014 roku jako „NARESZCIE!!!” Udało się zagrać. Bez kłamstwa, z emocją, wzruszeniem. Pierwszy raz od ponad pół roku w szkole aktorskiej. Etiuda dwuosobowa Kobieta w […]

Czytaj dalej "Odgrzewane kawałki #6"

Smak sukcesu/smak porażki

Najpierw pochwalę się sukcesami moich dzieci. Nie to, żebym cedował na nie swoje niepełnione ambicje, o nie, pamiętam, żeby tego nie robić. Wystarczy, że wybiorą jeden z czterech, powiedzmy pięciu zatwierdzonych przez mnie kierunków studiów. Młodsza córka Emma zaskoczyła nas. W styczniu zaczęła chodzić na zajęcia malarskie w Pałacu Młodzieży, a w marcu okazało się, że […]

Czytaj dalej "Smak sukcesu/smak porażki"

Nareszcie!!!

Udało się zagrać. Bez kłamstwa, z emocją, wzruszeniem. Pierwszy raz od ponad pół roku w szkole aktorskiej. Etiuda dwuosobowa Kobieta w żałobie wchodzi do domu. Siada, wspomina męża, patrzy na jego zdjęcie. Płacze, godzi się z jego śmiercią. Wtedy wchodzi duch męża. Staje z tyłu i patrzy, nic nie robi. Ona go wyczuwa i odwraca […]

Czytaj dalej "Nareszcie!!!"

Sztuka przeżywania

Aktorstwo ma więcej powiązań, niż się wydaje. Widzę związki z muzyką, językiem, słowem. Oczywiście z życiem. – To moje autorskie danie: kurczak duszony na zimno. – A jak się dusi kurczaka na zimno? – Bez angażowania emocji. Ten cytat z kreskówki („Klopsiki i inne zjawiska pogodowe 2”) raczej nic nie wyraża, jest po prostu śmieszny. […]

Czytaj dalej "Sztuka przeżywania"

Właściwa decyzja

Dostaliśmy zadanie wybrania sceny z filmu. Nie zdawałem sobie sprawy, ile można się nauczyć ze zwykłego wielokrotnego oglądania sceny!       Psor Witek zadał nam (jako jedno z wielu zadań podczas przerwy świątecznej w szkole aktorskiej) wybranie ulubionej sceny z ulubionego filmu. To problem, bo ja nie mam ulubionego filmu. Lubię filmy, lubię je […]

Czytaj dalej "Właściwa decyzja"

Zgrzyt

Nic a nic nie posuwam się do przodu, za to wszyscy czegoś ode mnie chcą i zaczynam mieć tego dość. SOBOTA: Kultura żywego słowa/Realizacja scen dramatycznych z Tomkiem Gęsikowskim Pierwszym zgrzytem był słaby Szekspir. Przynajmniej mój wykład o autorze i dziele nie został przez psora Gęsika skrytykowany, za to sam tekst i owszem. Wybrałem najmocniejszą […]

Czytaj dalej "Zgrzyt"

Aktorstwo to przyjemność

Sobota.  Na naszych kluczowych zajęciach, czyli Kulturze Żywego Słowa i Podstawowych Zadaniach Aktorskich, ćwiczymy etiudy. To już jest normalne granie aktorskie, choć oczywiście złe i nieporadne. Gdy ktoś gra, pozostali wciągają się i patrzą w skupieniu, a to jest najprostszym i najjaśniejszym wskaźnikiem, że jest dobrze. Nie, dobrze jeszcze nie, ale zdecydowanie lepiej. Na PZA […]

Czytaj dalej "Aktorstwo to przyjemność"

Całujcie mnie wszyscy…

Absztyfikanci Grubej Berty I katowickie węglokopy, I borysławskie naftowierty, I lodzermensche, bycze chłopy. Warszawskie bubki, żygolaki Z szajką wytwornych pind na kupę, Rębajły, franty, zabijaki, Całujcie mnie wszyscy w dupę. I te aryjskie rzeczoznawce, Wypierdy germańskiego ducha (Gdy swoją krew i waszą sprawdzę, Werzcie mi, jedna będzie jucha), Karne pętaki i szturmowcy, Zuchy z Makabi […]

Czytaj dalej "Całujcie mnie wszyscy…"