Dziwak

Kiedy pisałem tekst o malarzu Nikiforze, byłem w Berlinie. Chodząc po berlińskich ulicach, myślałem o Nikiforze, który był inny. A wokół mnie krążyli sami „inni”, bo tam prawie nie ma ludzi innych niż „inni”. Co chyba oznacza, że wcale nie są inni, prawda? Zawsze czułem się trochę inny. W Berlinie jednak jestem najnormalniejszym z ludzi, […]

Czytaj dalej "Dziwak"

MONODRAM #1 „Porozmawiajmy po niemiecku” w Teatrze Polonia

Najlepsze scenariusze pisze życie. Spektakl „Porozmawiajmy po niemiecku” jest oparty na wspomnieniach kobiety, która podczas okupacji hitlerowskiej była nastolatką, myślała o znalezieniu kandydata na męża i generalnie dobrze się bawiła. Trudno o bardziej kontrowersyjną historię. A jednocześnie tak ludzką.   Hanna Zach w 1941 roku, gdy zaczęła pisać pamiętnik, miała 15 lat. Wychowywana była w […]

Czytaj dalej "MONODRAM #1 „Porozmawiajmy po niemiecku” w Teatrze Polonia"

W prawo patrz!

Przyjąłem sobie za punkt honoru, że na tym blogu nie ma i nigdy nie będzie polityki. Nic się nie zmienia. Jeśli ktoś uzna ten wpis za komentarz do ostatnich wyborów, to proszę bardzo, jego prawo. W 1966 roku w Niemczech w wyborach samorządowych zaskakująco dużo głosów uzyskała neofaszystowska partia NPD. Gdy Edward Dziewoński przygotowywał trzeci […]

Czytaj dalej "W prawo patrz!"

Kim jestem? #3

Aktor, aby umiejętnie odtwarzać ludzkiego ducha i ludzką naturę, musi być przede wszystkim znać siebie. Jeśli nie rozumiesz swojej własnej natury, jak możesz grać człowieka? Ten post jest kontynuacją tego posta Nigdy nie związałem się z żadną subkulturą. Miałem spory epizod hipisowski, ale interesowało mnie głównie słuchanie i granie muzyki z końca lat 60., plus […]

Czytaj dalej "Kim jestem? #3"

Kim jestem? #2

Aktor, aby umiejętnie odtwarzać ludzkiego ducha i ludzką naturę, musi być przede wszystkim znać siebie. Jeśli nie rozumiesz swojej własnej natury, jak możesz grać człowieka? Ten post jest kontynuacją tego posta Nadszedł i minął rok 1989, zaczęła się nowa Polska. Tymczasem moi dziadkowie od kilku lat pracowali na placówce w Berlinie wschodnim. Gdy po błyskawicznych […]

Czytaj dalej "Kim jestem? #2"

Kim jestem? #1

Aktor, aby umiejętnie odtwarzać ludzkiego ducha i ludzką naturę, musi być przede wszystkim znać siebie. Spytał mnie o to ostatnio pewien miły czytelnik: jak to jest, że się gra kogoś innego niż się jest, a jednocześnie tak ważne jest mieć tę pewność, kim się jest? Chyba nie odpowiedziałem wyczerpująco, spróbuję więc na przykładzie. Możesz próbować […]

Czytaj dalej "Kim jestem? #1"

Miasteczko w mieście

Berlin. Co za cudowne, niezwykłe, magiczne miasto. Ogromna stolica europejska, 3,5 miliona ludzi, dziesiątki kultur, setki lat historii, a czujesz się w nim, jak w małym miasteczku. Nikt się nie spieszy, zupełnie tak, jak na wsi. Nie ma ciśnienia i szybkości Warszawy czy Londynu. To pewnie dlatego, że nie ma tutaj wysokich budynków, jeśli nie […]

Czytaj dalej "Miasteczko w mieście"

Słaba zgaga nasza

Doszukujemy się we wszystkim znaczeń. W polskości, niepolskości, kraju, zagranicy, słowach, gestach. I co z tego wynika? „Dzieje: ułożyć czy odtworzyć?” Piszę to w Niemczech. Lubię Niemcy. Przed wyjazdem myślałem o konflikcie w Ukrainie i zagrożeniu wojną – pewnie jak każdy ostatnio. I nawet powiedziałem półżartem do Mo, że zostanę we Frankfurcie, znajdę jakąś robotę, […]

Czytaj dalej "Słaba zgaga nasza"