Nowa nadzieja #2

Od lat planowaliśmy z Mo pójść na kurs tańca. Zawsze coś stało na drodze: brak czasu, małe dzieci, coś tam w pracy. Trzy miesiące temu stuknęło nam 10 lat małżeństwa. Byłem pewien, że jeśli nie zaczniemy tego cholernego tańca teraz, to nie zaczniemy go nigdy. Na dziesięciu latach mogło się w ogóle skończyć. Rozpoczęliśmy kurs tańca […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #2"

Nowa nadzieja #1

Już się zastanawiałem, czy Amaktor nie zdechnie śmiercią naturalną. Ale dzięki pozytywnemu zbiegowi przypadków – który oczywiście nie mógł być przypadkiem – po długich dywagacjach podjąłem decyzję, że nie. A żeby nie było nudnego miauczenia, na końcu tego tekstu przytaczam anegdotkę zwiazaną z Gwiezdnymi Wojnami. Ten rok był dla mnie wyczerpujący. Przez większość czasu wykańczałem […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #1"

Dzieci się nie boją

„Nie boję się” To największe z moich niedawnych odkryć. Przeczytałem znakomitą powieść Niccolo Ammaniti pod tym właśnie tytułem. A po książce (do kłębka) dotarłem do filmu, który jest uznany za jedno z narodowych dzieł Włoch. „Nie boję się” w reżyserii Gabriele Salvatoresa opowiada o paczce dziesięcioletnich przyjaciół mieszkających w uroczej wsi na południu Italii. Oraz […]

Czytaj dalej "Dzieci się nie boją"

„Thor 2” – najlepszy film jakiego nie warto oglądać

Jeśli pracujesz w marketingu, prędzej czy później zauważysz charakterystyczne rzeczy: niepoważne traktowanie przez pracowników innych działów; wszystkie projekty są na wczoraj, a po skończeniu nocą okazują się niezbyt pilne lub w ogóle niepotrzebne; co chwila dostajesz zaproszenie na przedpremierowy pokaz filmu, z reguły hollywoodzkiego. To ostatnie jest niewątpliwie przyjemne, trudno nie korzystać. Ale oznacza, że […]

Czytaj dalej "„Thor 2” – najlepszy film jakiego nie warto oglądać"