The guitar that killed folk #2

Cały w znakach piorunnych i piętnach zagłady Przed oczyma ciekawych obnaża sam siebie – I nagi aż do nieba, bezwstydny i blady Czuje się bohaterem, jak trup na pogrzebie! Gdy założyłem rodzinę, straciłem pasję do grania. Nie jestem wystarczająco dobry albo nie chce mi się, albo satysfakcjonuje mnie to na tyle, że mogę przejść do […]

Czytaj dalej "The guitar that killed folk #2"

The guitar that killed folk #1

Często wróżbiarz, co własnej nie wywróżył doli, Nagłym skokiem na trwogę i bladością czoła Skupia widzów, krwi żądnych, i szerzy dokoła Postrach, nie pozbawiony grozy i swawoli! Bob Dylan występował na festiwalu muzyki folkowej w Newport już od kilku lat i był jego gwiazdą. Było to w Stanach mnóstwo lat temu. W tym samym czasie […]

Czytaj dalej "The guitar that killed folk #1"

Spróbujemy

Jeśli czytacie tego bloga, wiecie, że często wrzucam tu wierszyki dla dzieci. Lubię się ich uczyć, ćwicząc na własnych dzieciakach – czytam je im tak długo, aż zaczynam recytować z pamięci. Ale ponieważ moje córki dorastają, ostatnio postanowiłem zrobić coś nowego. Moja Ida kończy za miesiąc 10 lat. Staje się już świadomą, myślącą nastolatką. Jeszcze […]

Czytaj dalej "Spróbujemy"

MONODRAM #2. „Promieniowanie” w teatrze Mazowieckim

Gościnnie wystawiane w Mazowieckim „Promieniowanie. Sceny z życia Marii Skłodowskiej-Curie” to roztwór z człowieczeństwa, pasji, miłości, godności i feminizmu w tym dobrym rozumieniu. Roztwór o dużym oddziaływaniu, wysokiej, jeśli mogę tak to ująć, psychologicznej liczbie atomowej. Lubię proste sztuki. Sztuki o ludziach, bez specjalnych efektów, za to wywierające mocny efekt emocjonalny i intelektualny. Z takich […]

Czytaj dalej "MONODRAM #2. „Promieniowanie” w teatrze Mazowieckim"