World’s worst word

Zgadliście. Chodzi o kurwę. Brzydkie słowo, niezbędne w aktorstwie. Czy to nie zastanawiające? Proszę wybaczyć słabawy kalambur w tytule, ale mi się podoba. Zgadliście. Chodzi o najważniejsze słowo w naszym języku: kurwa. Brzydkie słowo, choć piękny składnik języka polskiego. A do tego niezbędne w aktorstwie. Czy to nie zastanawiające? Z którymkolwiek z profesjonalnych aktorów miałem […]

Czytaj dalej "World’s worst word"

Smak sukcesu/smak porażki

Najpierw pochwalę się sukcesami moich dzieci. Nie to, żebym cedował na nie swoje niepełnione ambicje, o nie, pamiętam, żeby tego nie robić. Wystarczy, że wybiorą jeden z czterech, powiedzmy pięciu zatwierdzonych przez mnie kierunków studiów. Młodsza córka Emma zaskoczyła nas. W styczniu zaczęła chodzić na zajęcia malarskie w Pałacu Młodzieży, a w marcu okazało się, że […]

Czytaj dalej "Smak sukcesu/smak porażki"

Wiersze dla dzieci: „Koguty”

Na dziedzińcu przy kurniku Krzyknął kogut: kukuryku! Kukuryku! – krzyknął drugi, I dalej w czuby! Biją skrzydła jak kolczugi, Dzióbią dzioby, Drą pazury Aż do skóry. Już krew kapie, pierze leci – Z kwoczką uszedł rywal trzeci. A wtem indor dmuchnął: Hola! – Stała się jego wola. – O co idzie, o co chodzi? Indor […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: „Koguty”"

Sztuka przeżywania

Aktorstwo ma więcej powiązań, niż się wydaje. Widzę związki z muzyką, językiem, słowem. Oczywiście z życiem. – To moje autorskie danie: kurczak duszony na zimno. – A jak się dusi kurczaka na zimno? – Bez angażowania emocji. Ten cytat z kreskówki („Klopsiki i inne zjawiska pogodowe 2”) raczej nic nie wyraża, jest po prostu śmieszny. […]

Czytaj dalej "Sztuka przeżywania"

Wiersze dla dzieci: Pytalski

Na ulicy Trybunalskiej mieszkał sobie Staś Pytalski. A gdy tylko się obudzi, Pytaniami dręczy ludzi: W którym miejscu zaczyna się kula? Co na deser gotują dla króla? Ile kroków jest stąd do Powiśla? O czym myślałby stół, gdyby myślał? Czy lenistwo na łokcie się mierzy? Skąd wiadomo, że Jurek to Jerzy? Kto powiedział, że kury […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: Pytalski"

Umarła klasa

Pierwszy semestr szkoły aktorskiej zakończony. Pół roku przygody zakończyło się nieźle. Czy ten koniec to początek nowego życia? Psor Gęsikowski opowiedział nam o swojej roli w nowym spektaklu teatru Kamienica. To komedia, w której gra, jak to określił, artystę grabarza. Rosyjskiego mafioso, który hobbystycznie preparuje przed pogrzebem trupy, wcześniej własnoręcznie zmasakrowane. Oczywiście to zabawne, gdyby […]

Czytaj dalej "Umarła klasa"

Podnosimy poprzeczkę

W ostatnią niedzielę mieliśmy jeszcze jedne zajęcia w szkole aktorskiej, których nie opisałem (tutaj). To Wiersz z panią Laurą Łącz. Ale profesor Łącz musiała wyjść w połowie zajęć, żeby zdążyć na świąteczny występ charytatywny, dlatego zapowiedziane było zastępstwo. Pracowaliśmy nad naszymi wierszami mniej więcej do połowy, przy czym ja nie załapałem się na pierwszą. Drugą […]

Czytaj dalej "Podnosimy poprzeczkę"

Aktorstwo to przyjemność

Sobota.  Na naszych kluczowych zajęciach, czyli Kulturze Żywego Słowa i Podstawowych Zadaniach Aktorskich, ćwiczymy etiudy. To już jest normalne granie aktorskie, choć oczywiście złe i nieporadne. Gdy ktoś gra, pozostali wciągają się i patrzą w skupieniu, a to jest najprostszym i najjaśniejszym wskaźnikiem, że jest dobrze. Nie, dobrze jeszcze nie, ale zdecydowanie lepiej. Na PZA […]

Czytaj dalej "Aktorstwo to przyjemność"