Koniec.

Skończyłem szkołę aktorską. Zamknął się pewien etap w życiu. Umarł król, niech żyje król?… Nie, jeszcze nie mogę tak powiedzieć. Nie bardzo wiem, co teraz. Chce mi się. Ta przygoda zmieniła moje życie. Był moment, gdy stawałem się korpokretynem przyssanym do komputera, a konkretnie do idiotycznych raportów, z których nic nie wynika. Potem zmieniłem pracę […]

Czytaj dalej "Koniec."

Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #3

Od miesiąca próbuję napisać post o tym, jak kobiety różnią się od facetów, a faceci od kobiet. I jak te różnice są wkurwiające. I piękne, z drugiej strony. Ten post jest kontynuacją TEGO POSTU i TEGO POSTU „Ale Pa­we­łek naj­bar­dziej lu­bił dziew­czę­ta. Męż­czyź­ni wy­da­wa­li mu się po­spo­li­ci i tro­chę nud­ni.” Mnie też na dłuższą metę […]

Czytaj dalej "Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #3"

Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #2

Od miesiąca próbuję napisać post o tym, jak kobiety różnią się od facetów, a faceci od kobiet. I jak te różnice są wkurwiające. I piękne, z drugiej strony. Ten post jest kontynuacją TEGO POSTU „Męż­czyź­ni na ogół in­a­czej oce­nia­ją war­tość rze­czy ani­że­li ko­bie­ty” Delikatnie powiedziane. Mo oddała ajfona do naprawy. Nie dlatego, że się zepsuł, […]

Czytaj dalej "Z drugiej strony, czyli mężczyźni i kobiety #2"

Smak sukcesu/smak porażki

Najpierw pochwalę się sukcesami moich dzieci. Nie to, żebym cedował na nie swoje niepełnione ambicje, o nie, pamiętam, żeby tego nie robić. Wystarczy, że wybiorą jeden z czterech, powiedzmy pięciu zatwierdzonych przez mnie kierunków studiów. Młodsza córka Emma zaskoczyła nas. W styczniu zaczęła chodzić na zajęcia malarskie w Pałacu Młodzieży, a w marcu okazało się, że […]

Czytaj dalej "Smak sukcesu/smak porażki"

Życie pisze scenariusze

Mo trafiła do szpitala. Na badanie, ale gdy nie odzywała się trzecią godzinę, zaczęliśmy się niepokoić. Ida zaczęła się do mnie tulić z ewidentnym smutkiem, a może tylko konsternacją. W końcu spojrzała mi prosto w oczy i powiedziała: „Ja zastąpię mamę.” Zastanawiam się, czy jest na świecie aktor, który potrafiłby odzwierciedlić uczucie, które mną wstrząsnęło. […]

Czytaj dalej "Życie pisze scenariusze"

Rodzina cz. 2

To banał, ale prawda. Rodzina jest najważniejsza. Cała ta przygoda i piękno, którym od kilku miesięcy się zajmuję, byłoby niemożliwe, gdyby nie moja najbliższa rodzina: Mo, Ida, Emma i kotka Ineska. Niniejszy post jest kontynuacją tego postu Żona Mo ostatnio wykonała scenkę, z której rechoczę do dziś. Spojrzała na mnie z prawdziwą miłością i ciepłem, […]

Czytaj dalej "Rodzina cz. 2"

Rodzina cz. 1

To banał, ale prawda. Rodzina jest najważniejsza. Cała ta przygoda i piękno, którym od kilku miesięcy się zajmuję, byłoby niemożliwe, gdyby nie moja najbliższa rodzina: Mo, Ida, Emma i kotka Ineska. Kot Najmniejszy i najmłodszy członek rodziny jest dla mnie źródłem licznych obserwacji ruchowych. Stanisławski pisze: „Gdy kot skacze, w jednej sekundzie przechodzi z zupełnego […]

Czytaj dalej "Rodzina cz. 1"