Dział marketingu #2

Na co dzień „robię w reklamie”. Ostatnio znów pracuję strasznie dużo. Eventy, materiały, piary, onlajny, ateele i beteele śledzą mnie w dzień i w nocy. Lubię to, ale ostatnio naprawdę mam dosyć. I właśnie dziś, po wyjątkowo stresującym dniu w pracy postanowiłem trochę popsioczyć na marketing.  Człowiek domaga się, żeby reklama była bardziej agresywna, niż […]

Czytaj dalej "Dział marketingu #2"

Dział marketingu #1

Na co dzień „robię w reklamie”. Ostatnio znów pracuję strasznie dużo. Eventy, materiały, piary, onlajny, ateele i beteele śledzą mnie w dzień i w nocy. Lubię to, ale ostatnio naprawdę mam dosyć. I właśnie dziś, po wyjątkowo stresującym dniu w pracy postanowiłem trochę popsioczyć na marketing.  Człowiek bierze kredyt. Za ten kredyt wynajmuje biuro, kupuje […]

Czytaj dalej "Dział marketingu #1"

American dream #2

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Po obejrzeniu „Burn after reading” przez tydzień bolała mnie przepona od ciągłego […]

Czytaj dalej "American dream #2"

American dream #1

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Filmy, które kojarzą mi się z tym określeniem, to wcale nie „Wielki […]

Czytaj dalej "American dream #1"