Wierszyk weekendowy

Jakieś dwa miesiące temu obchodziliśmy równe 100 lat od urodzenia Jeremiego Przybory. Jego teksty zawsze zadziwiają mnie subtelnością i wrażliwością, a nade wszystko genialnymi zabiegami językowymi. Dziś chciałem się podzielić wierszykiem, który wyszperałem w jego pośmiertnie wydanym zbiorku. Przypominam, że w ten weekend będą Walentynki, więc okazja jest znakomita. Niech poniższe słowa nastroją was właściwie […]

Czytaj dalej "Wierszyk weekendowy"

Łzy

  Niedawno pisałem o oczach. Ale brakowało tam ważnej rzeczy dotyczącej oczu i wyrażanych przez nie emocji: płaczu. Uznałem, że temat zasługuje na osobny artykuł. Płacz jest wyjątkowo aktorski. Nie chodzi o zawodzenie i walenie głową w ścianę. Najlepiej zagrany smutek to nieruchoma twarz i jedna jedyna łza, spływająca po policzku. W takiej scenie wszystko jest […]

Czytaj dalej "Łzy"