Kibloteka

Odcinek pierwszy, ostatni. Otwieram i jednocześnie zamykam cykl na temat gównianych filmów. Niedawno pisałem, że nie oglądam chłamu, za to wyłącznie wciągam dobre rzeczy. To nie do końca prawda. Ostatnio obejrzałem dwa filmy, które nie miały prawa powstać. A skoro już powstały, trzeba się nad nimi poznęcać. 1. „Czarownica”, czyli w języku obcym Maleficient. Ten […]

Czytaj dalej "Kibloteka"

„Hobbit – Bitwa pięciu armii”. Zawód

Rok czekania i spory zawód. Cóż dodać… czekam na wersję reżyserską „Hobbita – Bitwy pięciu armii”. W zeszłym roku kilkakrotnie przypominałem sobie obie Tolkienowskie trylogie Petera Jacksona i niecierpliwie czekałem na premierę ostatniej części „Hobbita”. Piszę to na świeżo, bo właśnie dziś, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, obejrzałem „Bitwę pięciu armii”. Ten film jest […]

Czytaj dalej "„Hobbit – Bitwa pięciu armii”. Zawód"