Aleja Niepodległości #3

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Staram się obserwować stolicę, a z nią całą otaczającą rzeczywistość, z lekkiego dystansu. Lubię czasem wyrwać się z codziennego otoczenia, choćby tylko wirtualnie, by potem tym chętniej wrócić. Gówna po pomniku wciąż się pięły w górę. Wkrótce otoczyły calutką figurę. Już i gestu nie ma i nie ma […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #3"

Aleja Niepodległości #2

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Nie tęsknię, choć wciąż czuję się Warszawiakiem. Listopad w stolicy jest wyjątkowy. Wcale nie mniej wyjątkowy jest, gdy obserwuje się go z kilkunastokilometrowego dystansu. To zagadka wielka i dla przyrodnika – Dlaczego gołębie srają na pomnikach. Ludzie przez czas pewien figurę czyścili, Lecz że bezskutecznie – wnet […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #2"

Aleja Niepodległości #1

Wyprowadziłem się z Warszawy dokładnie dwa lata temu. Nie tęsknię, choć wciąż czuję się Warszawiakiem. Nie tęsknię, bo pozbyłem się wszystkiego, co mnie w tym mieście wkurwiało. Być może nie tęsknię za Warszawą też dlatego, że ciągle w niej bywam. W jakimś dużym mieście tysięcznymi dłońmi Postawiono wielki i wspaniały pomnik. Z wyciągniętą ręką, w […]

Czytaj dalej "Aleja Niepodległości #1"

Kulturalnie po kulturach #2

Skaczę od kultury do kultury, odwiedzając moje ukochane miasto dzieciństwa: Berlin. Ten wpis jest kontynuacją tego wpisu Następnego dnia wracam do Warszawy. Ponieważ dworzec Hauptbahnhof jest remontowany, pociągi do Polski odjeżdżają z Ostbahnhof. Kiedyś, za czasów komunistycznych, ten dworzec też nazywał się Hauptbahnhof, bo był głównym węzłem kolejowym w Berlinie wschodnim. Po połączeniu wrócił do […]

Czytaj dalej "Kulturalnie po kulturach #2"

Kulturalnie po kulturach #1

Skaczę od kultury do kultury, odwiedzając moje ukochane miasto dzieciństwa: Berlin. Czytam „Nowy wspaniały świat” Aldousa Huxleya, mroczną antyutopię przypominającą dzieła Orwella. Jest tam społeczeństwo sterowane przez technologię, narkotyki i praktyki eugeniczne, z identycznymi ludźmi podzielonymi na kasty, bez indywidualnych potrzeb, bez kultury, posłusznie czyniącymi, co im rządzący każą. Nie przypuszczam, żeby coś takiego dało […]

Czytaj dalej "Kulturalnie po kulturach #1"

Kim jestem? #3

Aktor, aby umiejętnie odtwarzać ludzkiego ducha i ludzką naturę, musi być przede wszystkim znać siebie. Jeśli nie rozumiesz swojej własnej natury, jak możesz grać człowieka? Ten post jest kontynuacją tego posta Nigdy nie związałem się z żadną subkulturą. Miałem spory epizod hipisowski, ale interesowało mnie głównie słuchanie i granie muzyki z końca lat 60., plus […]

Czytaj dalej "Kim jestem? #3"

Kim jestem? #2

Aktor, aby umiejętnie odtwarzać ludzkiego ducha i ludzką naturę, musi być przede wszystkim znać siebie. Jeśli nie rozumiesz swojej własnej natury, jak możesz grać człowieka? Ten post jest kontynuacją tego posta Nadszedł i minął rok 1989, zaczęła się nowa Polska. Tymczasem moi dziadkowie od kilku lat pracowali na placówce w Berlinie wschodnim. Gdy po błyskawicznych […]

Czytaj dalej "Kim jestem? #2"

Kim jestem? #1

Aktor, aby umiejętnie odtwarzać ludzkiego ducha i ludzką naturę, musi być przede wszystkim znać siebie. Spytał mnie o to ostatnio pewien miły czytelnik: jak to jest, że się gra kogoś innego niż się jest, a jednocześnie tak ważne jest mieć tę pewność, kim się jest? Chyba nie odpowiedziałem wyczerpująco, spróbuję więc na przykładzie. Możesz próbować […]

Czytaj dalej "Kim jestem? #1"