Nowa nadzieja #2

Od lat planowaliśmy z Mo pójść na kurs tańca. Zawsze coś stało na drodze: brak czasu, małe dzieci, coś tam w pracy. Trzy miesiące temu stuknęło nam 10 lat małżeństwa. Byłem pewien, że jeśli nie zaczniemy tego cholernego tańca teraz, to nie zaczniemy go nigdy. Na dziesięciu latach mogło się w ogóle skończyć. Rozpoczęliśmy kurs tańca […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #2"

Nowa nadzieja #1

Już się zastanawiałem, czy Amaktor nie zdechnie śmiercią naturalną. Ale dzięki pozytywnemu zbiegowi przypadków – który oczywiście nie mógł być przypadkiem – po długich dywagacjach podjąłem decyzję, że nie. A żeby nie było nudnego miauczenia, na końcu tego tekstu przytaczam anegdotkę zwiazaną z Gwiezdnymi Wojnami. Ten rok był dla mnie wyczerpujący. Przez większość czasu wykańczałem […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #1"

Obra de arte #2

Misja – eksmisja – seksmisja. Pamiętacie? Taką sekwencją zaczyna się nasza największa komedia wszech czasów. Genialny pamflet na komunę, a może na każdą totalitarną władzę, pełen mistrzowskich przytyków do obu płci. A do tego zupełnie niezły film S-F, tylko bez hollywoodzkiego budżetu. Oto ona. Seksmisja. Powiedzieć, że ten film jest dobry, to nie powiedzieć nic. […]

Czytaj dalej "Obra de arte #2"

Obra de arte #1

Misja – eksmisja – seksmisja. Pamiętacie? Taką sekwencją zaczyna się nasza największa komedia wszech czasów. Genialny pamflet na komunę, a może na każdą totalitarną władzę, pełen mistrzowskich przytyków do obu płci. A do tego zupełnie niezły film S-F, tylko bez hollywoodzkiego budżetu. Oto ona. Seksmisja. Jest kilka filmów, które nieodłącznie kojarzą mi się z młodością. […]

Czytaj dalej "Obra de arte #1"

American dream #2

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Po obejrzeniu „Burn after reading” przez tydzień bolała mnie przepona od ciągłego […]

Czytaj dalej "American dream #2"

American dream #1

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Filmy, które kojarzą mi się z tym określeniem, to wcale nie „Wielki […]

Czytaj dalej "American dream #1"

Kibloteka

Odcinek pierwszy, ostatni. Otwieram i jednocześnie zamykam cykl na temat gównianych filmów. Niedawno pisałem, że nie oglądam chłamu, za to wyłącznie wciągam dobre rzeczy. To nie do końca prawda. Ostatnio obejrzałem dwa filmy, które nie miały prawa powstać. A skoro już powstały, trzeba się nad nimi poznęcać. 1. „Czarownica”, czyli w języku obcym Maleficient. Ten […]

Czytaj dalej "Kibloteka"

Mądrość człowieka dorównuje głupocie

Niniejszy post jest efektem współpracy z magazynem HIRO. Wchodzącą właśnie do kin „Ewolucję Planety Małp” zapowiada efektowny zwiastun o wojnie między małpami a ludźmi. Jeśli to cię przyciągnie do tego filmu, będziesz usatysfakcjonowany. Jest tu sporo walki, gruzu, ognistych wystrzałów z karabinów maszynowych. Dzięki 3D* możesz wręcz przeżyć ociekające adrenaliną wrażenie, że strzelają do ciebie. […]

Czytaj dalej "Mądrość człowieka dorównuje głupocie"