Największa we Wszechświecie chwila aktorska #2

„To jeden mały krok dla człowieka, lecz wielki krok dla ludzkości”. Te słowa zna każde dziecko. Kilka dni temu minęło 46 lat, od kiedy Neil Armstrong wypowiedział je, stawiając jako pierwszy człowiek stopę na powierzchni Księżyca. Neil Armstrong był wyznaczony jako pierwszy człowiek na Srebrnym Globie kilka miesięcy wcześniej. Schodząc po drabince cały czas kontaktował […]

Czytaj dalej "Największa we Wszechświecie chwila aktorska #2"

Największa we Wszechświecie chwila aktorska #1

„To jeden mały krok dla człowieka, lecz wielki krok dla ludzkości”. Te słowa zna każde dziecko. Kilka dni temu minęło 46 lat, od kiedy Neil Armstrong wypowiedział je, stawiając jako pierwszy człowiek stopę na powierzchni Księżyca. Gdzieś kiedyś czytałem, że ta wypowiedź została dokładnie wyreżyserowana wiele tygodni wcześniej, zanim lądownik księżycowy Apollo 11 usiadł na […]

Czytaj dalej "Największa we Wszechświecie chwila aktorska #1"

Kibloteka

Odcinek pierwszy, ostatni. Otwieram i jednocześnie zamykam cykl na temat gównianych filmów. Niedawno pisałem, że nie oglądam chłamu, za to wyłącznie wciągam dobre rzeczy. To nie do końca prawda. Ostatnio obejrzałem dwa filmy, które nie miały prawa powstać. A skoro już powstały, trzeba się nad nimi poznęcać. 1. „Czarownica”, czyli w języku obcym Maleficient. Ten […]

Czytaj dalej "Kibloteka"

„Grawitacja”

Siedem Oscarów za kosmiczny rozpieprz i dwoje wątpliwych aktorów? Poszedłem do kina nastawiony fatalnie. I przeżyłem szok. W zeszłym roku usłyszałem, że powstał film z Sandrą Bullock i George’em Clooneyem o awarii w kosmosie. Sztywna/niezbyt piękna/taka sobie aktorka i etatowy lowelas Holiłudu w filmie science-fiction?! A potem ten obraz dostaje siedem Oscarów. Poszedłem do kina nastawiony fatalnie. […]

Czytaj dalej "„Grawitacja”"