Ius primae noctis

Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą! Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę, Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą… Spleć stopy, przymknij oczy – i nazwij to cudem, Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju! Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem Rozniecone w […]

Czytaj dalej "Ius primae noctis"

Przerwaszamwadzka

Wykończyłem dom. W tym tygodniu przeprowadzka. Sam też jestem wykończony i muszę zarządzić przerwę u Amaktora. Dlatego w tym tekście będę głównie przepraszał. W równe dwa miesiące nasz nowy dom został wykończony, pod moim upierdliwym, bo amatorskim, nadzorem. Zaskakujące: łatwo poszło. W zasadzie miałem wszystko przygotowane już od początku lata*, więc to nie powinno dziwić, […]

Czytaj dalej "Przerwaszamwadzka"

Płytki

Dopadł mnie ów temat płytki, Lepiej późno? Lepiej wcale! Umywalki, farby, płytki, Dziś po prostu zwariowałem: Od rana po składach, Wycenić… poskładać… Czy jest na to sposób szybki? Niedługo wyprowadzam się do nowego domu. Problem w tym, że trzeba go wykończyć i kupić dosłownie wszystko. Nie znoszę tematów remontowych. No ale niestety, kupiłem sobie domek, […]

Czytaj dalej "Płytki"

Nie ma przypadków

Któregoś piątku Emma nocowała w szkole. Tego dnia panie nauczycielki zorganizowały ognisko na szkolnym boisku, w którym uczestniczyli rodzice. My byliśmy całą rodziną, bo choć ognisko śmierdzi i jest niebezpieczne, a czegoś takiego jak pieczone kiełbaski nie tknąłbym nawet kijem z ogniska, to przecież dzieci się cieszyły. Potem pożegnaliśmy naszą młodszą córeczkę i poszliśmy ze […]

Czytaj dalej "Nie ma przypadków"

Gajdzin #3

Wspominałem już, że to będzie rok zmian? Te zmiany już następują. Przychodzą tak szybko, że aż czuję się nieswojo. Jak cudzoziemiec w Japonii, czyli w języku autochtonów – Gajdzin.  SAMOCHÓD Mam samochód japońskiej marki, który Mo nazywa Kaziulkiem – nie Kaziem ani Kazimierzem, ale właśnie Kaziulkiem. Japońskiej marki? Gdy zajrzeć głębiej, okazuje się, że nie bardzo: zaprojektowano […]

Czytaj dalej "Gajdzin #3"

Gajdzin #2

Wspominałem już, że to będzie rok zmian? Te zmiany już następują. Przychodzą tak szybko, że aż czuję się nieswojo. Jak cudzoziemiec w Japonii, czyli w języku autochtonów – Gajdzin.  Dziadek (…) jest właścicielem tego domu. Czyli milionerem według standardów światowych. Tylko o tym nie wie. Odziedziczył dom po ojcu w czasach, kiedy Sanbanchō było pewnie […]

Czytaj dalej "Gajdzin #2"

Gajdzin #1

Wspominałem już, że to będzie rok zmian? Te zmiany już następują. Przychodzą tak szybko, że aż czuję się nieswojo. Jak cudzoziemiec w Japonii, czyli w języku autochtonów – Gajdzin.  Ostatnio przeczytałem cudną książkę Marcina Bruczkowskiego „Bezsenność w Tokio”. To jest historia faceta, który w połowie lat osiemdziesiątych jako student wyjechał do Tokio i zasiedział się […]

Czytaj dalej "Gajdzin #1"