American dream #2

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Po obejrzeniu „Burn after reading” przez tydzień bolała mnie przepona od ciągłego […]

Czytaj dalej "American dream #2"

American dream #1

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Filmy, które kojarzą mi się z tym określeniem, to wcale nie „Wielki […]

Czytaj dalej "American dream #1"

W prawo patrz!

Przyjąłem sobie za punkt honoru, że na tym blogu nie ma i nigdy nie będzie polityki. Nic się nie zmienia. Jeśli ktoś uzna ten wpis za komentarz do ostatnich wyborów, to proszę bardzo, jego prawo. W 1966 roku w Niemczech w wyborach samorządowych zaskakująco dużo głosów uzyskała neofaszystowska partia NPD. Gdy Edward Dziewoński przygotowywał trzeci […]

Czytaj dalej "W prawo patrz!"

FMA! #2

Jestem wściekły. Nic nie działa, za to wszystko się psuje. Mam straszne zaległości w pisaniu, nie mówiąc już o pracy. Książki mi się nie podobają. No żesz fma mać! Ponieważ srodze zawiodłem się na Jane Austen, uderzyłem w Ryszarda Kapuścińskiego, do którego przymierzałem się już wielokrotnie. Rany, to są jeszcze większe nudy! Owszem, wspaniale napisane, […]

Czytaj dalej "FMA! #2"

FMA! #1

Dziś mijają dwa lata istnienia tego bloga. Powinienem świętować, a zamiast tego mam ochotę skrzyknąć stypę. Nie chce mi się pisać, czytać ani nawet oglądać. Wszystko jest takie sobie. No żesz fma mać! Dwa lata blogowania. Tak się przyzwyczaiłem, że już nie wiem jak mogłem żyć bez ciągłego pisania. Tylko że co z tego? Nic […]

Czytaj dalej "FMA! #1"

Dzień Niepodległości #2

Wreszcie mam okazję wyżyć się. Wypluć całą moją nienawiść dla wojska i piszę to właśnie w Dzień Niepodległości. Jakiś kilometr ode mnie tłuką się z policją wariaci, którzy przynoszą wstyd krajowi, zasłaniając swoje bitne zamiary miłością do tegoż kraju. Do tego właśnie dziś skończyłem czytać po raz kolejny „Paragraf 22” Hellera. Ten post jest kontynuacją […]

Czytaj dalej "Dzień Niepodległości #2"

Dzień Niepodległości #1

Wreszcie mam okazję wyżyć się. Wypluć całą moją nienawiść dla wojska i piszę to właśnie w Dzień Niepodległości. Jakiś kilometr ode mnie tłuką się z policją wariaci, którzy przynoszą wstyd krajowi, zasłaniając swoje bitne zamiary miłością do tegoż kraju. Do tego właśnie dziś skończyłem czytać po raz kolejny „Paragraf 22” Hellera. Nienawidzę wojska. Zawsze tak […]

Czytaj dalej "Dzień Niepodległości #1"

Wredny los

Przyszła jesień. Życie biegnie w tak samo intensywnym trybie, dzieci trzeba odprowadzać i odbierać po szkole, pilnować odrabiania lekcji. A do mnie przychodzi melancholia. Dużo myślę o sprawach fundamentalnych, pomagają w tym książki i filmy. Wnioski, jakie mi się nasuwają, są niestety druzgocące. Wszędzie na nas coś czyha. Nie złodziej, morderca albo fiskus, tylko wredny […]

Czytaj dalej "Wredny los"