To właśnie święta

Co oglądaliście w święta? Nie mówcie, że ominęliście stałe punkty programu. I tak nie uwierzę! Muzyka chrismasowa niezmiennie doprowadza mnie do mdłości. W tym roku byłem pewien, że jeśli jeszcze raz usłyszę „Feliz navidad”, rzucę pawia. Nieśmiertelne „Last Christmas” w oryginalnej wersji wpadło mi w ucho zaledwie dwa czy trzy razy, i to spowodowało, że te […]

Czytaj dalej "To właśnie święta"

Cynizm i „Sekstaśma”

Ostatnio nic mi się nie podoba. Generalnie nie widzę nic złego w krytykowaniu tego, co się spotyka w życiu – uważam to za przejaw zdrowego dystansu. Ale ostatnio chyba przesadzam z cynizmem. W mijających tygodniach przeczytałem kilka książek, które nie pozostawiły we mnie nic ponad lekkie wkurwienie spowodowane stratą czasu. „Szewcy” Stanisława Witkiewicza to sterta […]

Czytaj dalej "Cynizm i „Sekstaśma”"