Wyjechałem na wakacje #7

Jestem na urlopie. Lub nie, w każdym razie chwilowo nie publikuję. W mojej głowie i mojej chmurze powstają nowe teksty, tymczasem wznawiam tu kilka postów, o których dawno już zdążyłem zapomnieć, a wydają się ciekawe. Częstuj się czytaczu! Poniższy tekst opublikowałem w 2017 roku. Holly fag #1 Jeśli spytalibyście mnie, co jest najbardziej aktorską czynnością […]

Czytaj dalej "Wyjechałem na wakacje #7"

Holly fag #2

Jeśli spytalibyście mnie, co jest najbardziej aktorską czynnością świata, długo bym się nie zastanawiał. Może myślałbym o podrywaniu albo umieraniu, ale tak naprawdę wybór jest jasny: najbardziej aktorska czynność świata to palenie. Nasuwa mi się wątpliwość: może dlatego rozsmakowałem się w papierosach, by móc zrzucać na nie winę za moją życiową nieudolność? Kto wie czy […]

Czytaj dalej "Holly fag #2"

Holly fag #1

Jeśli spytalibyście mnie, co jest najbardziej aktorską czynnością świata, długo bym się nie zastanawiał. Może myślałbym o podrywaniu albo umieraniu, ale tak naprawdę wybór jest jasny: najbardziej aktorska czynność świata to palenie. Nie wiedziałem wtedy, jak się naprawdę nazywał, ale doskonale wiedziałem, kim jest. Od Kercelaka po Tłomackie, od placu Broni po Halę Mirowską, na […]

Czytaj dalej "Holly fag #1"

Wiersze dla dzieci: „Śniadanie”

Gdy słoneczko w oknie stanie, Mama woła na śniadanie. Jest chleb, masło, miód do chleba, Lecz wpierw nakryć stół potrzeba. Oto obrus z serwetkami, Wyszywaliśmy je sami, Te z rzodkiewką dla Zosieczki, Dla Małgosi poziomeczki. Motylkiem obdarzymy Anię, Jacek prosiaczki dostanie. Po serwetce Jerzyka Pstry króliczek pomyka. Z rożka w rożek szust! szust! szusta, Jadłeś, […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dzieci: „Śniadanie”"