Święto zmarłych

Pierwszego listopada jak zwykle zrobiliśmy inaczej niż wszyscy. Rozpoczęliśmy dzień nietypowo nawet dla nas, a zakończyliśmy cudnym filmem. Nigdy nie pchamy się w tłumy 1 listopada. Jeździmy na cmentarze albo innego dnia, albo w nocy. Wiedzieliście kiedyś ciemny cmentarz pokryty mnóstwem tańczących ogników, niby ciepły koc? Coś cudownego. Ale w tym roku zrobiliśmy kompletnie pod […]

Czytaj dalej "Święto zmarłych"

Wredny los

Przyszła jesień. Życie biegnie w tak samo intensywnym trybie, dzieci trzeba odprowadzać i odbierać po szkole, pilnować odrabiania lekcji. A do mnie przychodzi melancholia. Dużo myślę o sprawach fundamentalnych, pomagają w tym książki i filmy. Wnioski, jakie mi się nasuwają, są niestety druzgocące. Wszędzie na nas coś czyha. Nie złodziej, morderca albo fiskus, tylko wredny […]

Czytaj dalej "Wredny los"