Siła jest kobietą #2

Zawsze byłem otoczony kobietami. Teraz bardziej niż kiedykolwiek, od kiedy mamy trzecią córkę. Nie wydaje mi się, że to przypadek – zawsze ubóstwiałem i podziwiałem kobiety. Ale problem jest dużo głębszy. Ja je po prostu lubię! Tak, uwielbiam kobiety i żyję z nimi tak blisko, jak to tylko możliwe. Czasem śmieję się nawet, że mógłbym […]

Czytaj dalej "Siła jest kobietą #2"

Siła jest kobietą #1

Zawsze byłem otoczony kobietami. Teraz bardziej niż kiedykolwiek, od kiedy mamy trzecią córkę. Nie wydaje mi się, że to przypadek – zawsze ubóstwiałem i podziwiałem kobiety. Ale problem jest dużo głębszy. Ja je po prostu lubię! Jedno długie spojrzenie, ach! ileż potrafi Rzucone w moją stronę prawie nieostrożnie. Ach! jakąż jest rozkoszą oglądać bezbożnie To […]

Czytaj dalej "Siła jest kobietą #1"

Sztuka tracenia #3

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. Nawet stracę ciebie (ten gest, śmiech chropawy, który […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #3"

Sztuka tracenia #2

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. Trać rozleglej, trać szybciej, ćwicz – wejdzie ci […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #2"

Sztuka tracenia #1

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. W sztuce tracenia nie jest trudno dojść do […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #1"