Za najlepszych!

Miałem w domu dwanaście butelek jałowcówki. Żona poleciła mi zawartość wszystkich bez wyjątku butelek wylać do zlewu. Postanowiłem spełnić żądanie żony, odkorkowałem więc pierwszą butelkę i wylałem całą zawartość do zlewu, z wyjątkiem jednej szklaneczki, którą sobie wypiłem. Następnie odkorkowałem drugą butelkę i postąpiłem tak samo, to znaczy wylałem całą zawartość do zlewu z wyjątkiem […]

Czytaj dalej "Za najlepszych!"

Dzień alkoholika

Nienawidzę niedziel. Nie wiem co z nimi jest nie tak, ale zawsze są piekielnie depresyjne i przerażające. Niedzielny wieczór pochłania i ściska jak wodna głębia. Do głowy przychodzą same przytłaczające myśli. Podobno alkoholicy są najbardziej narażeni na powrót do picia w niedzielę nocą. Pewnie dlatego audycje prowadzone przez Krzysztofa Trzeźwiego Alkoholika w Radiu Kolor, których […]

Czytaj dalej "Dzień alkoholika"

Wiersze dla dorosłych #2

„Skumbrie w tomacie” wałkowałem w liceum, jak każdy. Nie wiedziałem jednak, że ten wiersz miał wydźwięk polityczny i natychmiast znalazł swoją poetycką odpowiedź. Julian Tuwim ze złością odpisał na wiersz Gałczyńskiego. No proszę państwa, to jest poważna polemika polityczna, tyle że w formie zupełnie niepoważnej. Nie wiedziałem, że Tuwim tak odpowiedział na zaczepkę Gałczyńskiego, ani […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dorosłych #2"

Wiersze dla dorosłych #1

To może być wierszyk dla dzieci, jeśli chcecie. Bo jest śmieszny treścią i zabawny językowo. W rzeczywistości to jednak poważny komentarz do zupełnie nie bieżącej polityki. Raz do gazety „Słowo Niebieskie” (skumbrie w tomacie skumbrie w tomacie) przyszedł maluśki staruszek z pieskiem. (skumbrie w tomacie pstrąg) – Kto pan jest, mów pan, choć pod sekretem! […]

Czytaj dalej "Wiersze dla dorosłych #1"

Inicjacje #3

Przeszedłem w życiu wiele inicjacji i wiele jeszcze przede mną. Założenie rodziny, pierwsza poważna praca, urodzenie pierwszego dziecka i – paradoksalnie – jeszcze bardziej urodzenie drugiego dziecka. Potem powrót żony do pracy i zaangażowanie w życie rodzinne: to wszystko były poważne inicjacje. Ale największa nastąpi w ciągu kilku najbliższych miesięcy: kupuję dom. 5. Aaaaaa! Kupię […]

Czytaj dalej "Inicjacje #3"

Inicjacje #2

Każdy z nas co chwila przechodzi jakieś małe i wielkie inicjacje. Dla mnie one są strasznie ważne, pewnie ważniejsze niż powinny. Wiele inicjacji już przeszedłem i wiele jeszcze przede mną.  3. Kiedyś chciałem napisać książkę, ale zrezygnowałem, bo okazało się, że jest już napisana. Książką, którą napisałbym, gdybym napisał książkę, jest „Dziennik taty” Tomasza Kwaśniewskiego. […]

Czytaj dalej "Inicjacje #2"

Inicjacje #1

Każdy z nas co chwila przechodzi jakieś małe i wielkie inicjacje. Dla mnie one są strasznie ważne, pewnie ważniejsze niż powinny. Wydaje mi się, że to częste wśród nas mężczyzn. Kobiety potrafią żyć z większą świadomością samych siebie: po prostu kiedyś stają się kobietami i gdy założą spódnicę, to krzyżują nogi, tak jak robiły miliardy kobiet przed […]

Czytaj dalej "Inicjacje #1"

Rzecz o chlaniu #2

„Pod mocnym aniołem” Wojtka Smarzowskiego zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Pod tym wpływem zastanawiam się nad graniem pijaków, chlaniu wśród aktorów i alkoholem w ogóle. Ten post jest kontynuacją tego postu Pan niebiosów obnażony Otwieranie się alkoholików podczas sesji terapeutycznej u Smarzowskiego przypomina mi szkołę aktorską. Tam też obnażaliśmy się, wypruwaliśmy własne psychologiczne flaki po to, […]

Czytaj dalej "Rzecz o chlaniu #2"