Inicjacje #3

Przeszedłem w życiu wiele inicjacji i wiele jeszcze przede mną. Założenie rodziny, pierwsza poważna praca, urodzenie pierwszego dziecka i – paradoksalnie – jeszcze bardziej urodzenie drugiego dziecka. Potem powrót żony do pracy i zaangażowanie w życie rodzinne: to wszystko były poważne inicjacje. Ale największa nastąpi w ciągu kilku najbliższych miesięcy: kupuję dom. 5. Aaaaaa! Kupię […]

Czytaj dalej "Inicjacje #3"

Inicjacje #2

Każdy z nas co chwila przechodzi jakieś małe i wielkie inicjacje. Dla mnie one są strasznie ważne, pewnie ważniejsze niż powinny. Wiele inicjacji już przeszedłem i wiele jeszcze przede mną.  3. Kiedyś chciałem napisać książkę, ale zrezygnowałem, bo okazało się, że jest już napisana. Książką, którą napisałbym, gdybym napisał książkę, jest „Dziennik taty” Tomasza Kwaśniewskiego. […]

Czytaj dalej "Inicjacje #2"

Inicjacje #1

Każdy z nas co chwila przechodzi jakieś małe i wielkie inicjacje. Dla mnie one są strasznie ważne, pewnie ważniejsze niż powinny. Wydaje mi się, że to częste wśród nas mężczyzn. Kobiety potrafią żyć z większą świadomością samych siebie: po prostu kiedyś stają się kobietami i gdy założą spódnicę, to krzyżują nogi, tak jak robiły miliardy kobiet przed […]

Czytaj dalej "Inicjacje #1"

Rzecz o chlaniu #2

„Pod mocnym aniołem” Wojtka Smarzowskiego zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Pod tym wpływem zastanawiam się nad graniem pijaków, chlaniu wśród aktorów i alkoholem w ogóle. Ten post jest kontynuacją tego postu Pan niebiosów obnażony Otwieranie się alkoholików podczas sesji terapeutycznej u Smarzowskiego przypomina mi szkołę aktorską. Tam też obnażaliśmy się, wypruwaliśmy własne psychologiczne flaki po to, […]

Czytaj dalej "Rzecz o chlaniu #2"

Rzecz o chlaniu #1

„Pod mocnym aniołem” Wojtka Smarzowskiego zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Pod tym wpływem zastanawiam się nad graniem pijaków, chlaniu wśród aktorów i alkoholem w ogóle. Słyszałem i pozytywne, i negatywne opinie o „Pod mocnym aniołem” Smarzowskiego. Zweryfikowałem je ostatnio i stwierdzam: świetny film. Mądre studium picia, ani przesadnie komediowe, ani przesadnie belferskie. Można by się […]

Czytaj dalej "Rzecz o chlaniu #1"

10 w skali popkultury

Staram się stale uczestniczyć w kulturze popularnej, a jednak jestem mocno od niej oddalony. Niezbyt ją kumam. I gdy się do niej zbliżam, jest to dla mnie mocne doświadczenie. Mo zaczęła pracować w branży ślubnej. Jak to kobieta, czuje ten klimat od zawsze. Wie, co to jest bramka, oczepiny, bolerko i welon. Wie, co się […]

Czytaj dalej "10 w skali popkultury"