Odgrzewane kawałki #2

W lecie wypoczywam, również od pisania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl odgrzewanych tekstów, które znajduję tu czasem. Bywa, że sam jestem zaskoczony czymś, co napisałem dawno temu. Zapraszam! Poniższy tekst opublikowałem w 2014 roku jako „Jest śmiesznie” W szkole aktorskiej nauczyłem się, że komedia to wbrew pozorom bardzo trudny gatunek. Bo granica między byciem śmiesznym a śmiesznością […]

Czytaj dalej "Odgrzewane kawałki #2"

Stiff upper lip #2

Wcale nie chodzi mi o numer AC/DC. Nie wiem o co chodziło w tej piosence, nie jestem wielkim fanem, ale wiem, że sztywna górna warga to przekleństwo aktora. Z założenia dobrze jest mieć mięśnie twarzy rozluźnione. Ale nie tylko o twarz chodzi. Luz to w ogóle podstawa aktorstwa, bo sprawia, że wyglądasz naturalnie. Więc nie […]

Czytaj dalej "Stiff upper lip #2"

Stiff upper lip #1

Wcale nie chodzi mi o numer AC/DC. Nie wiem o co chodziło w tej piosence, nie jestem wielkim fanem, ale wiem, że sztywna górna warga to przekleństwo aktora. Źle, wróć. Nie ma aktora ze sztywną górną wargą. Podstawowe ćwiczenia dykcyjne polegają na rozruszaniu górnej wargi, bo to ona jest kluczowa w precyzji wymowy. Sztywna – […]

Czytaj dalej "Stiff upper lip #1"

American dream #2

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Po obejrzeniu „Burn after reading” przez tydzień bolała mnie przepona od ciągłego […]

Czytaj dalej "American dream #2"

American dream #1

Ostatnio zasypuję moich szanownych czytelników tekstami na jeden temat: jak to bardzo ten rok będzie dla mnie przełomowy. Spełniają się moje marzenia. Od marzenia do spełnienia – amerykański sen po prostu! I w ramach przekory przypominają mi się filmy o wręcz odwrotnej wymowie. Filmy, które kojarzą mi się z tym określeniem, to wcale nie „Wielki […]

Czytaj dalej "American dream #1"

Jest śmiesznie

W szkole aktorskiej nauczyłem się, że komedia to wbrew pozorom bardzo trudny gatunek. Bo granica między byciem śmiesznym a śmiesznością jest tak delikatna, jak różnica między tymi dwoma sformułowaniami. W ten sposób semantyka przekłada się na aktorstwo. Jak być już-śmiesznym, a jeszcze-nie-ŚMIESZNYM? Albo jak mówi Bożena Dykiel: być nie tylko komediowym, ale także śmiesznym? Odpowiedź […]

Czytaj dalej "Jest śmiesznie"