Sztuka tracenia #3

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. Nawet stracę ciebie (ten gest, śmiech chropawy, który […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #3"

Sztuka tracenia #2

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. Trać rozleglej, trać szybciej, ćwicz – wejdzie ci […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #2"

Sztuka tracenia #1

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. W sztuce tracenia nie jest trudno dojść do […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #1"

„Supermenka” w Teatrze Kamienica (Teatr Gudejko)

Ten spektakl to studium polskiej klasy średniej, polskiego kapitalizmu, a może kapitalizmu w ogóle. Czyli historia sukcesu i porażki. Opowiedziana z inteligencją i swadą, dobrze napisana i fantastycznie zagrana przez Jowitę Budnik. To przeniesienie na deski teatru słynnego pytania „Jak żyć panie premierze?”, z sugestią, że trudniej, kiedy jest się wykształconym człowiekiem z pozycją i […]

Czytaj dalej "„Supermenka” w Teatrze Kamienica (Teatr Gudejko)"

Odgrzewane kawałki #3

W lecie wypoczywam, również od pisania. Dlatego postanowiłem rozpocząć cykl odgrzewanych tekstów, które znajduję tu czasem. Bywa, że sam jestem zaskoczony czymś, co napisałem dawno temu. Zapraszam! Poniższy tekst opublikowałem w 2015 roku jako „Aktorstwo – więcej niż pasja” W zasadzie na tytule mógłby zakończyć się ten felieton. Wśród zawodów czy też zajęć opartych na pasji […]

Czytaj dalej "Odgrzewane kawałki #3"

„Miłość w Saybrook” w Teatrze 6. Piętro

Weź kilka barwnych postaci, parę zabawnych sytuacji, dwa czy trzy efektowne zwroty akcji i okraś to wszystko mnóstwem najlepszych cytatów z Woody’ego Allena. Wiedząc, że taki jest przepis na ten spektakl, obawiałem się, że będzie zrobiony pod publiczkę, na „śmiesznie”, czyli powierzchownie i tak naprawdę niezbyt zabawnie. Ale „Miłość w Saybrook” kilka razy pozytywnie zaskakuje.  […]

Czytaj dalej "„Miłość w Saybrook” w Teatrze 6. Piętro"

„Córka” w Teatrze Młyn

Po latach, a może pierwszy raz w życiu, matka i córka szczerze ze sobą rozmawiają. Sięgają w głąb swoich dusz, by wzajemnie się oskarżać, rozliczać z przeszłością, poznać się na nowo i wspólnie poszukiwać tego, czego pragnie każdy z nas: akceptacji i miłości. Rozpływałem się nad poprzednim przedstawieniem teatru Młyn, „Draką” z Krzysztofem Kiersznowskim. „Córka” […]

Czytaj dalej "„Córka” w Teatrze Młyn"