Rok przystępny? #1

W dniu, w którym skończyłem czterdzieści lat, nic się nie zmieniło. Oprócz tego, że wybuchła w Polsce epidemia takiego jednego kurewstwa z Chin. Istoty ludzkie nie rodzą się raz na zawsze w dniu, w którym matki wydają je na świat. Życie zmusza je do ponownego i wielokrotnego rodzenia samych siebie. Teraz już nic nie będzie […]

Czytaj dalej "Rok przystępny? #1"

Tonic espresso #2

Życie nie toczy się tak, jak powinno się toczyć, ale jest takie, jakie jest. Sposób, w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę. Proszę mi wybaczyć ten nadęty wstęp rodem z podręczników motywacyjnych dla niespełnionych korpoludków i wannabe-warszawiaków, ale cóż, kiedy to zwyczajnie prawda. Przez okno kwadratoweWidzę wąsate drzewa,Odkąd wdały się ze mną w […]

Czytaj dalej "Tonic espresso #2"

Tonic espresso #1

Życie nie toczy się tak, jak powinno się toczyć, ale jest takie, jakie jest. Sposób, w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę. Proszę mi wybaczyć ten nadęty wstęp rodem z podręczników motywacyjnych dla niespełnionych korpoludków i wannabe-warszawiaków, ale cóż, kiedy to zwyczajnie prawda. Szósta rocznica założenia tego bloga jakoś mi umknęła. Już dawno […]

Czytaj dalej "Tonic espresso #1"

Skarb

Poszukuję inspiracji wszędzie i ciągle. Gdy coś znajdę, zapisuję, a później odnajduję to i inspiruję się jeszcze raz. Poszukując inspiracji wypełniam chmurę słowami. Mam tak wielką ilość notatek, że muszę je dzielić na mniejsze pliki, bo przeglądarki zgłaszają mi, że nie są w stanie wyświetlić tak obszernego tekstu. Chodzi o kilkadziesiąt tysięcy znaków. Potrafię usłyszeć […]

Czytaj dalej "Skarb"

Miłość #4

Zawsze traktowałem ten blog jako coś w rodzaju psychoterapii. Ten tekst powstał dokładnie i wyłącznie w tym celu. Nie znajdziecie tu nic na temat amaktorstwa. Jeśli nie chcecie czytać, to nie czytajcie. Moja Mama nie żyje od 16 lat. Była lekarzem psychiatrą. Nie mam zielonego pojęcia, skąd wzięła ten kierunek, ale po skończeniu studiów medycznych […]

Czytaj dalej "Miłość #4"

Miłość #3

Zawsze traktowałem ten blog jako coś w rodzaju psychoterapii. Ten tekst powstał dokładnie i wyłącznie w tym celu. Nie znajdziecie tu nic na temat amaktorstwa. Jeśli nie chcecie czytać, to nie czytajcie. Przez lata myślałem, że nagła śmierć jest zbyt okrutna. Wolałbym mieć choć chwilę na pożegnanie z Mamą. Dziś już nie jestem tego pewien. […]

Czytaj dalej "Miłość #3"

Miłość #2

Zawsze traktowałem ten blog jako coś w rodzaju psychoterapii. Ten tekst powstał dokładnie i wyłącznie w tym celu. Nie znajdziecie tu nic na temat amaktorstwa. Jeśli nie chcecie czytać, to nie czytajcie. Moja Mama zginęła w wypadku samochodowym 9 lutego 2003 roku. Nigdy tu o tym nie opowiadałem szczegółowo, teraz przyszedł na to czas. Byłem […]

Czytaj dalej "Miłość #2"

Miłość #1

Zawsze traktowałem ten blog jako coś w rodzaju psychoterapii. Ten tekst powstał dokładnie i wyłącznie w tym celu. Nie znajdziecie tu nic na temat amaktorstwa. Jeśli nie chcecie czytać, to nie czytajcie. Mój Tata zmarł w szpitalu 26 lipca. Pod koniec zeszłego roku zdiagnozowano u Niego chorobę nowotworową. Trzymał się. Mówił, że się nie poddaje, […]

Czytaj dalej "Miłość #1"