Sztuka tracenia #2

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. Trać rozleglej, trać szybciej, ćwicz – wejdzie ci […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #2"

Sztuka tracenia #1

Przed wakacjami zagrałem spektakl z grupą z warsztatów aktorskich. Dwa razy. Niedawno powtórzyłem to jeden, ostatni raz. Odżyły znajomości, było ciepło i miło, zabawnie i pracowicie. I trochę smutno, bo się skończyło. W życiu różne rzeczy zaczynają się i kończą. A może inaczej: kończą się i zaczynają. W sztuce tracenia nie jest trudno dojść do […]

Czytaj dalej "Sztuka tracenia #1"

„Supermenka” w Teatrze Kamienica (Teatr Gudejko)

Ten spektakl to studium polskiej klasy średniej, polskiego kapitalizmu, a może kapitalizmu w ogóle. Czyli historia sukcesu i porażki. Opowiedziana z inteligencją i swadą, dobrze napisana i fantastycznie zagrana przez Jowitę Budnik. To przeniesienie na deski teatru słynnego pytania „Jak żyć panie premierze?”, z sugestią, że trudniej, kiedy jest się wykształconym człowiekiem z pozycją i […]

Czytaj dalej "„Supermenka” w Teatrze Kamienica (Teatr Gudejko)"

Nowa nadzieja #2

Od lat planowaliśmy z Mo pójść na kurs tańca. Zawsze coś stało na drodze: brak czasu, małe dzieci, coś tam w pracy. Trzy miesiące temu stuknęło nam 10 lat małżeństwa. Byłem pewien, że jeśli nie zaczniemy tego cholernego tańca teraz, to nie zaczniemy go nigdy. Na dziesięciu latach mogło się w ogóle skończyć. Rozpoczęliśmy kurs tańca […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #2"

Nowa nadzieja #1

Już się zastanawiałem, czy Amaktor nie zdechnie śmiercią naturalną. Ale dzięki pozytywnemu zbiegowi przypadków – który oczywiście nie mógł być przypadkiem – po długich dywagacjach podjąłem decyzję, że nie. A żeby nie było nudnego miauczenia, na końcu tego tekstu przytaczam anegdotkę zwiazaną z Gwiezdnymi Wojnami. Ten rok był dla mnie wyczerpujący. Przez większość czasu wykańczałem […]

Czytaj dalej "Nowa nadzieja #1"

Męka w ośmiu konwulsjach

Mniej więcej w okresie, gdy obejrzałem, a następnie przeczytałem „Wielkomiluda” Roalda Dahla, wpadło mi w ręce dzieło przedziwne. Jeśli kojarzyłem Lewisa Carrolla, to tylko ze słynną „Alicją w krainie czarów”. Okazuje się, że napisał jeszcze więcej niesamowitych rzeczy. Znacie „Alicję po drugiej stronie lustra” Tima Burtona? Tę z Kapelusznikiem granym przez Johnny’ego Deppa, nie muszę […]

Czytaj dalej "Męka w ośmiu konwulsjach"

Holly fag #2

Jeśli spytalibyście mnie, co jest najbardziej aktorską czynnością świata, długo bym się nie zastanawiał. Może myślałbym o podrywaniu albo umieraniu, ale tak naprawdę wybór jest jasny: najbardziej aktorska czynność świata to palenie. Nasuwa mi się wątpliwość: może dlatego rozsmakowałem się w papierosach, by móc zrzucać na nie winę za moją życiową nieudolność? Kto wie czy […]

Czytaj dalej "Holly fag #2"