Produkt marketingowy

Zauważyłem, że większość życiowych decyzji podejmuję pod koniec roku. Ożeniłem się w październiku. Sprzedałem mieszkanie w listopadzie. Dom kupiłem w grudniu, a przeprowadziłem się do niego w kolejnym listopadzie. Kiedy to piszę, jest początek grudnia – właśnie kupiłem samochód. I o wiele, wiele więcej. Jak może niektórzy czytacze pamiętają, o ile tu jeszcze jacyś są, […]

Czytaj dalej "Produkt marketingowy"

Rok przystępny? #2

Bardzo dużo czasu zajmuje by stać się młodym, powiedział podobno kiedyś Picasso. Mi zajęło 40 lat. I kiedy zaczynałem się już wyluzowywać, wybuchła pandemia. Nosz kurwa. Dochodzę do wniosku, że kombinowanie i planowanie obnaża tylko naszą bezbrzeżną głupotę. Intryga gładko się mota Nie ma powodów do skarg Kiedy jest w cenie głupota Z mądrością nie […]

Czytaj dalej "Rok przystępny? #2"

Rok przystępny? #1

W dniu, w którym skończyłem czterdzieści lat, nic się nie zmieniło. Oprócz tego, że wybuchła w Polsce epidemia takiego jednego kurewstwa z Chin. Istoty ludzkie nie rodzą się raz na zawsze w dniu, w którym matki wydają je na świat. Życie zmusza je do ponownego i wielokrotnego rodzenia samych siebie. Teraz już nic nie będzie […]

Czytaj dalej "Rok przystępny? #1"

Kino jednego aktora #2

Tegoroczne Oscary zdominowało kino jednego aktora. I bardzo dobrze. Nie ma lepszego aktorstwa, niż wielkie aktorstwo indywidualne. Przyznaję, ja też nie wiedziałem, kto to była Judy Garland. I to pomimo tego, że znałem jej piosenki – w tym najsłynniejszą pieśń „Somewhere over the rainbow”. W Stanach Judy jest ikoną, i to nie tylko piosenki, ale […]

Czytaj dalej "Kino jednego aktora #2"

Kino jednego aktora #1

Tegoroczne Oscary zdominowało kino jednego aktora. I bardzo dobrze. Nie ma lepszego aktorstwa, niż wielkie aktorstwo indywidualne. „Joker” zrobił na mnie paskudne wrażenie. Nie cierpię filmów, w których gloryfikuje się śmierć, a zwłaszcza morderstwo. Ale tak jak każdy, jestem dogłębnie poruszony genialnym, fizjologicznym aktorstwem Joaquina Phoenixa. Oscar dobrze zasłużony. Jak można robić filmy o tym, […]

Czytaj dalej "Kino jednego aktora #1"

Wiersz niedobry/dobry wiersz

Zapraszam. Chwila poznęcania się, a zaraz potem chwila rozkoszy. Wejdźcie i bierzcie z tego wszyscy. Ogrom zła w pierwszym wierszu będzie wam z nawiązką zrekompensowany w drugim. Choć, przyznaję, co się przeczyta, to już nie do zdeczytania. Naga, w obłoku z pościeli, wrysowana w ciszę,w kołysce z nocy, z nocy o kształcie ust,na echach słów […]

Czytaj dalej "Wiersz niedobry/dobry wiersz"

Tonic espresso #2

Życie nie toczy się tak, jak powinno się toczyć, ale jest takie, jakie jest. Sposób, w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę. Proszę mi wybaczyć ten nadęty wstęp rodem z podręczników motywacyjnych dla niespełnionych korpoludków i wannabe-warszawiaków, ale cóż, kiedy to zwyczajnie prawda. Przez okno kwadratoweWidzę wąsate drzewa,Odkąd wdały się ze mną w […]

Czytaj dalej "Tonic espresso #2"

Tonic espresso #1

Życie nie toczy się tak, jak powinno się toczyć, ale jest takie, jakie jest. Sposób, w jaki sobie z tym radzisz, stanowi całą różnicę. Proszę mi wybaczyć ten nadęty wstęp rodem z podręczników motywacyjnych dla niespełnionych korpoludków i wannabe-warszawiaków, ale cóż, kiedy to zwyczajnie prawda. Szósta rocznica założenia tego bloga jakoś mi umknęła. Już dawno […]

Czytaj dalej "Tonic espresso #1"