Wiersz niedobry/dobry wiersz

Zapraszam. Chwila poznęcania się, a zaraz potem chwila rozkoszy. Wejdźcie i bierzcie z tego wszyscy. Ogrom zła w pierwszym wierszu będzie wam z nawiązką zrekompensowany w drugim. Choć, przyznaję, co się przeczyta, to już nie do zdeczytania.

Naga, w obłoku z pościeli, wrysowana w ciszę,
w kołysce z nocy, z nocy o kształcie ust,
na echach słów mych, dzieł czarnego czaru,
naga, na echach, gdy będziesz błyszczała
złota miednica, a w niej z pereł kurz,
ty, kartka papieru którą ja zapiszę
lub może wcześniej rzucę ją, podpał, na ruszt,
naga, w ciszę wklejona, milcz i tylko paruj.
Od słów twych wyżej cenię szept twój, szept twojego ciała,
woń twojego ciała, woń rzeźni i róż
.

Że co, kurrrfma? No zaczyna się fajnie. Obłok z pościeli to raczej dziecinada, ale niech będzie, bo zaraz jest wrysowanie w ciszę, zgrabne i obrazkowe takie. I kołyska z nocy, też śmieszne. Dalej jest coraz gorzej. Czarny czar? Z kominów Częstochowy chyba! Potem ta błyszcząca złota miednica. Poważnie? Rozumiem stosowanie medycznych określeń, ale kobiece biodra naprawdę kojarzą się panu poecie z miednicą? W dodatku złotą? A ruszt to chyba ma być metafora penisa. No tak, w końcu wziąć na ruszt to mniej więcej to samo co przerżnąć mięso. Odkrywcze. A dalej? Taniość „szeptu ciała”, seksistowskie grafomaństwo „kartki którą zapiszę” i nieudolny turpizm „woni rzeźni i róż”. Ale wszystkie te zła po stokroć przebija to: „Milcz i tylko paruj”. Przepraszam, co, kurwa? E, poeta, sparować to można głośniki.

Kiedy już przełkniecie tę masochistyczną orgię i wetchniecie jej rzeźnicko-różany fetor, zapraszam do poczytania prawdziwej poezji. Tamto był Tadeusz, tfu, Peiper. Oto jest Bolesław, mniam, Leśmian.

Nie – ty nie wiesz o tym, nie zgadujesz wcale,
Ile mych przeznaczeń lgnie do twojej dłoni,
Kiedy ją wbrew słońcu odwracasz niedbale,
By chłodniejszym wierzchem – ulżyć zgrzanej skroni.

Nie wiesz, jaki zamęt łudzi mnie i mroczy,
Jaka mrzonka z twoim spoufala ciałem,
Gdy ssąc milczkiem wodę, wznosisz ku mnie oczy
Sponad brzegów szklanki, którą sam podałem…

A gdy noc cię w drodze do zaświatów zdybie
I wzdłuż okien spłyną mglistych kotar zwoje –
Nie wiesz, ile czasu tkwi w tej drobnej szybie,
Poza którą do snu naglisz piersi dwoje!

Cytaty: „Naga” – Tadeusz Peiper, „Niewiedza” – Bolesław Leśmian

5 uwag do wpisu “Wiersz niedobry/dobry wiersz

  1. Peiper awangardzista!:))) Ja też go nie lubiłam, ale on po prostu kochał moc „uprzemysłowionego” przekazu twórczego. A wiesz, że wyznawał taką poetycką lapidarność, aż do granic możliwości? Uważał, że poeta najpierw pisze wiersz, a potem wykreśla z niego zbędne słowa, aż zostanie takie minimalne minimum, które dopiero można pokazać ludziom:-)
    Wydaje mi się, że w tym wierszu, który cytujesz słów jest akurat sporo, choć, czy to coś zmienia w odbiorze?:-)

    Polubione przez 1 osoba

    1. Bardzo mi się podoba takie podejście: pisać, a potem usuwać zbędne słowa, żeby została sama esencja. Mniej znaczy więcej, jak wiadomo. Tyle że w przypadku tego wiersza teoria pozostała teorią. Nie znam Peipera generalnie, przyznaję to bez bólu, bo po przeczytaniu tego jednego wiersza wystarczy mi całkiem. Uwielbiam te wszystkie miastamasymaszyny i nożewbżuhu, ale „to” jest po prostu słabe i trąci seksizmem, a seksizm mnie wkurwia jako feministę. A podsumowując: dziękuję Ci za miłą i kulturalną dyskusję z człowiekiem, który nie ma za bardzo pojęcia o czym dyskutuje. Wolno mi, jestem w końcu Amaktorem. 😁😉 Mam nadzieję że wyczuwa się, że ja to wszystko tak dla jaj. 🤨😎😘

      Polubione przez 1 osoba

      1. A ja dla zachowania równowagi w niewiedzy, nie lubię poezji. Ale potrafię docenić jej piękno lub brak:-) Peipera musiałam przeczytać, ale tak samo musiałam wszystkich innych poetów, którzy byli w programie, tyle tylko, że w pewnych przypadkach wiązało się to z mniejszym bólem. Śmieszne jest w tej mojej ambiwalentnej postawie wobec poezji to, że jednak studiowałam polonistykę i to, że dostałam kiedyś wyróżnienie na konkursie poezji Związku Literatów Polskich w Lublinie za moje własne, napisane przeze mnie, wiersze 🙂 Ale to jest taki paradoks, który o niczym nie świadczy.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Zachowanie równowagi w niewiedzy. Doskonałe, rozbawiłaś mnie! 😂
          Gdy sporo wiesz, lepiej wiesz, że nic nie wiesz, że zacytuję klasyka. Twoja mądra niewiedza została potwierdzona wyróżnieniem poetyckim. Gratuluję! Podzielisz się czymś z tego konkursu? amaktor@gdybymbylaktorem.pl

          Polubione przez 1 osoba

Podoba Ci się? Nie? Napisz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s