Polityki!

Zanim przejdziemy do rozwoju intelektualnego, zostało nam do zrobienia coś bardzo ważnego. Teraz ważą się nasze losy. Musimy pogonić PiS. Teraz.

dawno, dawno, na Spokojnej
zapchało się w ubikacji,
zawołali rzeczoznawcę, zbadał,
orzekł:
– za dużo papieru!
– za mało wody!
– za dużo papieru!
– za mało wody!

– a co robić?

– mniej papieru! więcej wody!
– mniej papieru! więcej wody!

Na początek tego tekstu będę przepraszał. Już kilka razy ocierałem się tutaj o politykę i zawsze tego żałowałem. Wiem, drodzy Czytacze, że oczekujecie ode mnie inspiracji albo chociaż czegoś zabawnego. Od polityki chcecie mieć tu spokój. Szanuję to. Ale nie mam wyjścia, gdybym nie użył teraz swojej malusiej siły oddziaływania, o ile ona w ogóle istnieje, nigdy bym sobie tego nie wybaczył. Zrozumcie i złączcie się ze mną. Ten koszmarny eksperyment rządów partii z prawem i sprawiedliwością w swojej bezczelnej nazwie musi się skończyć. Teraz.

Piszę ten tekst kilka dni po tym, jak aresztowali kobietę za to, że narysowała tęczową aureolę wokół wizerunku Matki Boskiej. To podobno obraża ludzi wierzących. Przypominam ludziom wierzącym, którzy poczuli się obrażeni (bo raczej nie wszystkim), że Chrystus wstawiał się za odrzuconymi przez większość, a kolory tęczy są piękne i niekoniecznie zmuszają nas do zmiany orientacji seksualnej, jeśli już ktoś wierzy, że to się da zrobić. Na szczęście żyjemy jeszcze w państwie prawa, a nie już tylko Prawa i Sprawiedliwości, i dziewczynę musieli natychmiast wypuścić. Ale to nie zatrzymało wieców poparcia dla niej. I w ten sposób ludzie nagle zaczynają lubić gejów, czy to nie zabawne? Nie przestaje mnie zadziwiać, jak swoimi zachowaniami ludzie władzy osiągają odwrotność stawianych sobie celów. O ile wiem, kogoś, kto zamiast osiągnąć to, co sobie zamierzył, osiąga dokładne przeciwieństwo, nazywa się głupcem, a przynajmniej uznaje, że zrobił błąd. Po co nam władza złożona z głupców, albo przynajmniej ludzi robiących błędy? Czy ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, że w partii obecnie rządzącej nie ma żadnych kadr, żadnych ludzi kompetentnych, a tylko lojalne i interesowne, za to niezbyt rozgarnięte indywidua? Skończmy z tym. Nie pozwalajmy na promowanie niskich standardów w naszym pięknym kraju. Nie pochwalajmy prostactwa. Idźmy na wybory i pokażmy, że nam na tym zależy.

Nie będę tutaj tłumaczył, dlaczego nie zgadzam się z wizją PiS. Głównie dlatego, że to nie jest żadna wizja. Także dlatego, że tu nie jest na to miejsce. Oraz dlatego, że jeśli dla kogoś nie jest to oczywiste, to prawdopodobnie nie ma tu czego szukać. Zresztą nie sądzę, by był tu ktokolwiek, komu „wizja” PiSu byłaby bliska. Ci ludzie są raczej zajęci wódką, narzekaniem, biciem żon lub co najwyżej piłką nożną. Ten tekst nie ma też na celu przekonania wyborców PiSu do niegłosowania na tę partię. Nie jestem naiwny, zresztą uważam, że jest miejsce w demokracji na taki polityczny wybór, i być powinno. Moim marzeniem jest przywrócenie równowagi. Nigdy nie uwierzę, że partia populistyczna, demagogiczna i niedemokratyczna ma w Polsce taką reprezentację, że może samodzielnie rządzić. Póki na wybory chodzi ledwie połowa uprawnionych, kształt sceny politycznej zawsze będzie zaburzony. Idźmy na wybory. Głosujmy. Niech już będzie i na PiS, jeśli ktoś faktycznie popiera ich absurdalne rządy.

A dlaczego uważam, że nazwa partii „Prawo i Sprawiedliwość” jest bezczelna? Bo uzurpuje te słowa, nie biorąc za nie żadnej odpowiedzialności. Słowa są ważne. Nie można bezkarnie używać słów, dowolnie reinterpretując ich znaczenie. Słowa budują świat. Tworzą klimat, a z nim przyzwolenie na pewne zachowania, lub brak takiego przyzwolenia. Jestem daleki od opinii, że PiS jest winny na przykład tego, że zabito prezydenta Gdańska Adamowicza. Ale nie ulega żadnej wątpliwości, że swoimi działaniami, a przede wszystkim słowami, dał przyzwolenie na tępienie „nie naszych”. To jest właśnie ta genialnie ujęta przez Donalda Tuska różnica między „albo” a „i”. Te spójniki to też słowa – drobne, a jakże znaczące. Sprawiedliwość znaczy równość wobec prawa, a prawo to też słowa. I to nie tylko te zapisane w Konstytucji i milionie pomniejszych przepisów. To także interpretacje i uzasadnienia sędziów, mowy prokuratorów i obrońców, opinie i wyjaśnienia. Dyskusje w parlamencie, które prowadzą do ustanowienia przepisów chroniących ludzi. Słowa to dużo więcej niż wiatr. Słowa porywają tłumy do robienia rzeczy dobrych lub złych. Słowa wznoszą miasta i powodują wojny. Słowa budują i niszczą.

Od wielu miesięcy słyszymy w dyskursie publicznym złe słowa. Próbują nas straszyć i traktują jak kretynów. Ja nie chcę się temu poddawać, wierzę, że Wy także. Kilka tygodni temu przeczytałem autobiografię Michelle Obamy „Becoming”. Są tam takie genialne słowa: Rządzenie przez strach jest łatwe i leniwe. Dużo trudniej jest rządzić poprzez nadzieję. To próbowaliśmy robić.* Tylko że aby to robić, trzeba być intelektualistą. Jeśli promuje się najniższe instynkty, a wygrywać wybory próbuje przy pomocy zastraszania i rozdawania banknotów 500-złotowych (których przecież nie sponsoruje nikt inny, lecz my sami), nie buduje się dobra. Buduje się rzeszę skorumpowanych tępaków, którzy sądzą, że tęcza obraża ich uczucia religijne. A w konsekwencji buduje się państwo bezprawia i niesprawiedliwości. Najpierw to państwo wytępi gejów. Potem dajmy na to muzułmanów. Potem pewnie Niemców, a z nimi Polaków o niemieckich nazwiskach, czyli także moją rodzinę. A potem kogo? Może kobiety?

Dlatego skończmy z tym. Teraz mamy wybór. W najbliższy weekend, a także podczas wyborów parlamentarnych za kilka miesięcy, stoi przed nami alternatywa. Albo będziemy kontynuować pomysł na Polskę i świat, w których są ludzie lepsi i gorsi, i będziemy promować głupotę, antykulturę i prostacką lojalność… albo wrócimy do świata rozwoju. Świata, który przynajmniej próbuje być lepszy, w miarę po równo dla wszystkich. A nie tylko dla tępaków.

*Podaję cytat za Michelle Obamą dokładnie, bo można go różnie przetłumaczyć: It is so easy and lazy to lead by fear. It is much harder to lead by hope. That’s what we tried to do.

Wiersz na początku: „Opowieść Lu. He.”, Miron Białoszewski

Podoba Ci się? Nie? Napisz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s