Opakowanie zastępcze #2

Starym komunistycznym sposobem biorę produkt importowany, opakowuję go w szary papier i rzucam tutaj. To nie brak szacunku dla Was, drodzy czytelnicy. To brak mózgu. Wykańczam dom, a on mnie.

Czysty sedes w Castoramie
czekał aż tak się stanie,
że ktoś kupi go.
Naiwny był, bo
nie wiedział co się później z nim stanie

W dzisiejszym opakowaniu zastępczym znajdą państwo kolejne dwa odcinki twórczości A. i R. M. Mówiłem, że ich dzieła są coraz lepsze? Ale najlepszy kawałek tej poezji, zainspirowanej podobno moim tekstem, zostawiam sobie na następny post. Oj, warto. Tymczasem:

Pewien Paweł z Górnego Mokotowa
postanowił dom zbudować od nowa
niestraszna mu była w ziemi dziura
ni kanalizacyjna rura
lecz od płytek posiwiała mu głowa

opakowaniezastepcze_2

Reklamy

Podoba Ci się? Nie? Napisz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s