Wszystko nas zabija, nic nie wzmacnia #1

Ogarnia mnie bezsens życia. Pojutrze kończę drugą z kolei osiemnastkę. Spodziewam się, żę trzecia przyjdzie szybciej, niż się spodziewam. Czwartej pewnie nie dożyję.  W końcu cóż nas nie zabija, tak naprawdę wszystko nas zabija, a nic nie wzmacnia. Zaczynam mieć dosyć tego durnego życia. Niby ciągle coś się dzieje, a jednak mam stałe wrażenie, że nic nie […]

Czytaj dalej "Wszystko nas zabija, nic nie wzmacnia #1"