„Dziwna para” w teatrze Capitol

dziwnapara

Zostaliśmy całą grupą zaproszeni przez psora Wielińskiego do teatru Capitol na sztukę amerykańskiego dramaturga Neila Simona, o którym sam Edward Dziewoński powiedział, że jest wzorem komediopisarza. Zresztą to jedyny żyjący dramaturg, który ma na Broadwayu teatr swojego imienia, co chyba coś znaczy. Wreszcie Mo miała okazję poznać moich współamaktorów z roku.

Rzecz dzieje się na Manhattanie i jest zderzeniem skrajnie różnych charakterów. Głównych bohaterów grają Artur Barciś i Cezary Żak. Nie muszę chyba dodawać, że grają doskonale. Uzupełniają ich:

  • jąkała i szczęśliwy pantoflarz; kolega od brydża (Jerzy Gudejko),
  • policjant z bronią u paska, na pasku żony; kolega od brydża (Piotr Skarga),
  • przenikliwy ponurak i dobry przyjaciel; kolega od brydża (Witold Wieliński).

Oraz dwie kobiety, dość jednoznacznie dążące do celu, grane przez Violę Arlak (mistrzowską!) oraz Katarzynę Żak, tym razem zastąpioną przez inną aktorkę.

Jeden (Żak) jest kochającym życie i whisky dziennikarzem sportowym w podartych dresach. Drugi (Barciś) – załamanym hipochondrykiem i pedantem, wyrzuconym z domu przez żonę; jak się później okaże, zupełnie słusznie. Trochę z troski jednego o drugiego, a trochę z powodu rozwodniczego stanu obu, zamieszkują razem i stają się mężem i żoną. Sportowy zmienia swoje obrzydliwe przyzwyczajenia i wreszcie zaczyna się normalnie ubierać, zaś pedant uprawia szał sprzątaczo-kucharski. Jest tak doskonale zorganizowany, przewidujący i pragmatyczny, jak tylko moja żona być potrafi. Doprowadza tym swojego współlokatora do białej gorączki. I zaczynają się przecudne kłótnie małżeńskie, rozbrajająco komiczne, bo między dwoma facetami: „Idź do swojego pokoju i nie pokazuj mi się, bo cię zabiję!” – „Chciałbym ci przypomnieć, że płacę połowę czynszu za to mieszkanie i mogę chodzić tam, gdzie mi się żywnie podoba!”. Albo: „Jestem! Kupiłem wino!” – „Czy… czy ty wiesz która jest godzina? Siódma? A gdyby było w pół do ósmej?! Czy ty nie rozumiesz, że mięso jest już nie do jedzenia?!” I tym podobne. To jest ten moment, w którym Mo mówi: „Cholera, czy wszystkie sztuki teatralne są o nas?”

Koledzy od brydża obserwują to z mieszanką zainteresowania i obrzydzenia. Ale ich rozmowy sprowadzają się raczej do tematu kart, w które właściwie prawie nie grają. Zasadnicza akcja zaczyna się, gdy do gry wchodzą kobiety. Od tego momentu rechot publiki nie milknie ani na minutę. Obezwładniająco ponętne i koszmarnie pragnące rozkoszy z mężczyznami, są jednocześnie piękne i śmieszne. Siostry, a może tylko współlokatorki; dziwki, a może tylko pragnące męskości. Absolutnie genialna Viola Arlak nadaje charakter jednej z sióstr przy pomocy nerwowego chichotu. Od psora Witka wiem, że ona bez przerwy „się gotuje„, czyli w slangu aktorskim po prostu wybucha prawdziwym śmiechem. Oczywiście jest to absolutnie nie do poznania, ale szczerze powiedziawszy nie wiem, jak pozostali aktorzy mogą przy niej nie parskać najszczerszym perlistym.

Jak można się domyślić, to hipochondryk wyrywa obie panny. Prawdopodobnie nieświadomie, chyba że do tego stopnia stał się kobietą, iż potrafi zmanipulować dwie z nich. Po Kłótni Ostatecznej ze swym przyjacielem-prawiemężem przeprowadza się do tychże. Tamten zaś pozostaje niespełnionym pijusem i amantem-gawędziarzem, który w nielicznych momentach szczerości mówi: „każdego dnia umieram z tęsknoty za byłą żoną i dziećmi w tym domu z ośmioma pokojami”. I wreszcie może znowu bezkarnie zafajczyć dom smrodem cygara, bo żadna męska Frances (czy wspominałem, że pod koniec panowie mówią do siebie imionami swoich byłych?) mu już nie rozkazuje. Mimo wszystko nie wraca już do powyciąganych i brudnych ciuchów. I nikomu, ale to nikomu nie pozwala śmiecić na podłogę.

Jeśli tym tekstem popsułem komuś wrażenia, bo chciał się wybrać do teatru, uspokajam: nie popsułem. Warto, trzeba to zobaczyć.
Ale tego wieczoru zdarzyło się jeszcze coś. Napiszę o tym wkrótce!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “„Dziwna para” w teatrze Capitol

Podoba Ci się? Nie? Napisz!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s